Przejdź do głównej zawartości

Ananis Nin "Dziennik Anais Nin" - trzy tomy

 
 Dziennik Anais Nin”

tom 1 1931 – 1934

Anais Nin

( i w imieniu autorki jest z dwoma kropkami)


świetnie napisany dziennik, autorka pisze o pisaniu swoich książek, życiu osobistym, nie tylko swoim, ale też rodziny i znajomych. Pierwszy tom nie kończy się zbyt wesoło, są jeszcze dwa, które na pewno przeczytam bo ten był świetny.

Polecam każdemu kto lubi dzienniki, pamiętniki.

Nigdy nie notowałam cytatów z książek, czytam sporo złotych myśli, które też są w pewnym sensie cytatami, a rzadko też zdarza się interesujący mnie cytat, który warto zapamiętać.

Jednak w tej książce było ich kilka, oto one:



wylądujemy na księżycu. To nie zbyt daleko. Dużo dalszą podróż musi odbyć człowiek, chcący zagłębić się w sobie..”



stwórz świat, własny świat. Sama, sama jedna. Twórz. A wtedy miłość przyjdzie do ciebie, wtedy przyjdzie. Dopiero kiedy napisałam pierwszą książkę, świat, w którym chciałam żyć, stanął przede mną otworem”



...Mogę ci tylko powiedzieć, że moje otoczenie to ja. Wszystko jest mną, ponieważ odrzuciłam wszelkie konwenanse, opinię świata, wszelkie jego prawa...

...nie jestem zobowiązana do odgrywania roli w świecie”. 


 
Anais Nin
Dziennik Anais Nin tom 2
1934-1939
 
Ilość stron: 407


 Kolejna część dziennika autorki, również rewelacyjna. Jeszcze ciekawsza od pierwszej. W tym tomie również znalazłam kilka fajnych cytatów.

„ Mogę się rozpaść na jakiś czas, ale w końcu znowu zbieram się w sobie”
 
Dla artysty zawsze jest za późno, jeśli sukcesu nie odnosi natychmiast, tuż po ukończeniu dzieła, bo przecież nie zależy mu na reakcji po latach”







 
Anais Nin

Dziennik Anais Nin”

tom 3 (1939 – 1934)



(Anis przez „i” z dwoma kropeczkami”)







Ilość stron: 371

Jak już wspomniałam w ostatnim wpisie na blogu pierwsze dwa tomy „Dziennika Anais Nin” przeczytałam w 2010 roku. . Jest to bardzo fajna lektura, skłaniająca do przemyśleń. Czyta się bardzo dobrze. Na pewno przeczytam jeszcze raz wszystkie trzy tomy. Polecam każdemu kto tak jak ja lubi tego rodzaju książki.




tom 3 gdzie kupić

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Marta Guzowska "Wszyscy ludzie przez cały czas"

Marta GuzowskaWszyscy ludzie przez cały czas”
Ilość stron: 398 To trzecia książka tej autorki jaką przeczytałam. Do lektury zachęciło mnie to, że podobały mi się dwie poprzednie. „Wszyscy ludzie przez cały czas” czyta się bardzo dobrze. Nie ma nudnych momentów. Bohaterowie pracują na wykopaliskach archeologicznych. Jest wątek kryminalny w którym mordercą okazuje się...Policjant. Jak to się stało i dlaczego będziecie musieli przeczytać sami. Na pewno przeczytam jeszcze inne dzieła tej autorki. Polecam każdemu.

Ciekawe cytaty:Możesz oszukać wszystkich przez jakiś czas albo kilka osób przez cały czas, ale nie zdołasz oszukiwać wszystkich ludzi przez cały czas.” (str 88)Upierdliwcy dzielą się z grubsza na dwa typy: upierdliwców aktywnych i pasywnych”. (str 256)Cechą charakterystyczną upierdliwca, czy to aktywnego czy pasywnego, jest fakt, że nie przestaje.” (str 258) -„Wszystko w porządku? Na to pytanie nie ma dobrej, logicznej odpowiedzi. Ponieważ nie jesteśmy w stanie zbadać …

Teresa Monika Rudzka "Bibliotekarki"

Teresa Monika RudzkaBibliotekarki”
Ilość stron: 296 To pierwsza książka tej autorki jaką przeczytałam. Do lektury zachęcił mnie tytuł i opis na okładce. Treść trochę rozczarowuje i jest momentami nudna. Miałam dość po stu stronach, ale doczytałam do końca oczekując chociaż zabawnej sceny. Bohaterkami są tytułowe bibliotekarki. Rozdziały napisane z różnych punktów widzenia każdej z nich. Znajdziecie też trochę o klientach czytelni, ich zachowaniu, składaniu skarg. Niektóre z przedstawionych były według mnie strasznie absurdalne. Na przykład ta dotycząca imienia...Żywia. Ja tego nie polecam, ale każdy może sądzić inaczej.  

Ciekawe cytaty:Jeśli tyle czasu dobijasz się do tych drzwi, a one się nie otwierają, to znaczy, że tak ma być. Los daje ci wyraźny znak, że ta droga nie jest dla ciebie. Szukaj innej.” (str 34)

Stephen KIng "Joyland"

Stephen KingJoyland”
Ilość stron: 294 To szósta książka tego autora jaką przeczytałam. Do lektury zachęcił mnie opis na okładce, a także to, że lubię te mniej straszne dzieła tego pisarza. „Joyland” czyta się bardzo dobrze. Bohaterem jest student, który pracuje w lunaparku o nazwie Joyland. Są tam różnego rodzaju atrakcje dla turystów. Devin Jones rozwiązuje zagadkę popełnionego w parku morderstwa dziewczyny. Jest to interesujący wątek kryminalny. Zaciekawia od początku do końca.
Ciekawe cytaty: „Kiedy czytasz albo oglądasz kryminał, stosy trupów mogą cię nie ruszać, bo przecież najważniejsze jest to, czy zabił lokaj czy zła macocha.” (str 206) „Czasem nagrody są prawdziwe, czasem są cenne”. (str 226)


Pozostałe recenzje:
7/stephen-king-cztery-pory-roku.
/stephen-king-przebudzenie.
/stephen-king-misery.
stephen-king-znalezione-nie-kradzione.
/ksiazki-ktorych-nie-skonczyam-czytac.9"Desperacja"
czytałam też "Sklepik a marzeniami"
czeka w stosiku: "Czarna bezgwiezdna n…