Karen Fischer
„Skóra pełna blasku”
Liczba stron: 288
Lubię tego typu książki i chętnie sięgam. Ta była na jakiejś wyprzedaży. Wiedziałam, że będzie o żywieniu i trochę o kosmetyce, skórze. Więcej jednak było przepisów, porad dietetycznych, a na tematy kosmetyczne niewiele. Jestem tym trochę rozczarowana, ale to dobra lektura i wiele uświadamia. Przedstawione są tabelki z informacjami, jakie jedzenie zawiera dużo cząstek AGE. Między innymi frytki, chrupki śniadaniowe, które lepiej zamienić na owsiane, musli. Sporo tych szkodliwych cząstek ma pizza, hamburger, pączki. Dzieło zawiera też fajną tabelkę z zestawieniem problemów ze skórą i zalecenia opisane na łamach książki.
Uważam, że wiedza o skórze, włosach, paznokciach po prostu nie może pochodzić tylko z internetu. Wiele o edukacji kosmetycznej napisałam już na swojej stronie okosmetyce.pl i zamierzam jeszcze rozwijać temat.
Warto czerpać wiedzę ze sprawdzonych źródeł.
OdpowiedzUsuńWarto też je znać :)
UsuńLubię tego typu poradniki. Chętnie przeczytam :)
OdpowiedzUsuńpolecam sprawdzić
UsuńWitam serdecznie ♡
OdpowiedzUsuńWiedzę warto czerpać z dobrych źródeł, sprawdzone informacje to klucz do sukcesu :) W internecie nie wszystko jest prawdą, prawdę jest że w necie każdy może być ekspertem od czegokolwiek :) Świetna recenzja!
Pozdrawiam cieplutko ♡
Niestety taki jest internet. Jednocześnie się go lubi i nie :)
Usuń