Przeczytane w lipcu 2018




Statystyka:
Książki: 4
Prasa:  1
Razem: 5

Ilość stron: 1987

Ilość książek napisanych przez:
autorów polskich: 2
autorów zagranicznych: 2


Książki przeczytane 



1. Nick Hornby "Funny Girl" recenzja tu



2. Magdalena Witkiewicz, Alek Rogoziński "Pudełko z marzeniami" recenzja tu



3. Camilla Lackberg "Pogromca lwów' recenzja tu



4. Katarzyna Puzyńska "Nora" recenzja tu



Książki niedokończone:






Prasa:



1. Lne (lipiec - sierpień 2018)  recenzja tu



Katarzyna Puzyńska "Nora"




Katarzyna Puzyńska
Nora”

Ilość stron: 814
To trzecia książka tej autorki, jaką przeczytałam. Do lektury zachęciło mnie to, że podobały mi się poprzednie. Były to następujące:
Motylek” cz 1 i cz 2 (posiadam w tomach)
Łaskun”
Przekonał mnie także opis na okładce. „Nora” to dzieło, które ma bardzo dużo stron. Ponad osiemset. I na każdej kartce coś się dzieje interesującego. Czyta się bardzo dobrze, ale nie szybko. Dlatego, że tego nie da się przeczytać w jeden wieczór. Ja przeczytałam w pięć dni. Im dalej, tym chce się poznać zakończenie jak najszybciej.
Bohaterami są osoby zamieszkujące wieś Lipowo, której nazwa jest fikcyjna. Policjanci znani z poprzednich tomów rozwiązują zagadkę morderstw. W tym dziele jest ich sporo. Najpierw szukają zaginionej Bereniki, a potem giną kolejne osoby. Kto jeszcze? Tego dowiecie się czytając. I kim jest tytułowa Nora? Nie domyśliłam się tego, dopóki nie przeczytałam.
Polecam fanom kryminałów i nie tylko.  Warta jest ceny okładkowej, którą za nią zapłaciłam. Kupię kolejne tomy. 
















Lne (lipiec - sierpień 2018)



Najbardziej podobały mi się następujące artykuły:

1. Zakup olejków - jak dobrze wybrać produkty?
2. Sekrety skutecznej diety
3. Trychologia estetyczna - i problem z głowy...


Camilla Lckberg "Pogromca lwów"



Camilla Lackberg
Pogromca lwów”

Ilość stron: 426
To druga książka tej autorki, jaką przeczytałam. Do lektury zachęciło mnie to, że podobała mi się pierwsza, a była to „Kaznodzieja cz2”.
„Pogromca lwów” zaciekawia od samego początku. Jest trochę nudnych treści, ale dużo ich nie ma. Czyta się bardzo dobrze. Do końca nie wiadomo, kto jest mordercą. Oceniam jako bardzo dobrą lekturę dla każdego fana gatunku.








Ciekawe cytaty:
Człowiek raz zobaczy zło z bliska i już nigdy nie zamknie na nie oczu”. (str. 53)
Z klapkami na oczach życie jest znacznie znośniejsze.” (str.59)
Ludzie mają chorobliwą skłonność do latania ze wszystkim do mediów.” (str.59)
„”Ludzie przesadzają z tymi rozmowami. Przesiadują u terapeutów i psychologów, wałkują wszystko z przyjaciółmi, analizują każdy, nawet najmniejszy drobiazg. Ale są sprawy, które powinny zostać za zamkniętymi drzwiami. Tak jest lepiej.” (str.218)






Opinie, recenzje – czy warto czytać?




Opinie, recenzje – czy warto czytać?

Postanowiłam przeprowadzić mały eksperyment. Polegał on na tym, że czytałam sobie recenzje książek na blogach, portalach o książkach. Wszędzie, gdzie wyszukiwarka wskazała mi, że zamieszczone jest to, co mnie interesuje. Chciałam sprawdzić, czy czytając opinie użytkowników, kupiłabym dane dzieło, czy nie. Ja zazwyczaj ufam swojej intuicji i wybieram ulubione gatunki, wątki. Jeśli chcę przeczytać coś znanego mi autora to i tak żadne opinie mnie nie przekonają. Przeczytam i tak. Nawet, jak zobaczę same negatywne. Może ktoś nie docenił dzieła albo po prostu nie trafiło w jego gust czytelniczy. Bywa różnie.
Patrzyłam nawet na dzieła, które już przeczytałam i mi się podobały. Czasami się dziwiłam, jak komuś mogła się ta książka nie podobać skoro mi przypadła do gustu. Gust czytelniczy jest jednak u każdego inny. Widząc różne zdania na jeden temat, można nie wiedzieć, co kupić. Trzeba wtedy zaufać swojej intuicji, a inne ewentualnie wziąć pod uwagę.
Inaczej chyba nie kupiłabym żadnej książki, kosmetyku, czy innych rzeczy. Na każdy temat zdania innych są podzielone.

Magdalena Witkiewicz, Alek Rogoziński "Pudełko z marzeniami"






Magdalena Witkiewicz, Alek Rogoziński
Pudełko z marzeniami”

Ilość stron: 334

Do lektury zachęcił mnie opis na okładce. Kiedyś chyba czytałam jakieś dzieło Magdaleny Witkiewicz, ale nie pamiętam, które to było. Twórczość Alka Rogozińskiego chciałam poznać. Zdecydowałam się więc na kupno tej książki. 
"Pudełko z marzeniami"  czyta się bardzo dobrze i szybko. Niestety są nudne momenty, ale całość jest godna polecenia. Dużo zabawnych scen z udziałem dwóch staruszek, dwójki dzieci, głównej bohaterki o imieniu Malwina oraz Michała, który dowiaduje się po latach, że ma syna. 
Co wyniknie z tego wszystkiego? Polecam przeczytać. Oceniam jako bardzo dobrą lekturę. 










Nick Hornby "Funny Girl"












Nick Hornby
Funny Girl”

Ilość stron: 413
To piąta książka tego autora, jaką przeczytałam. Do lektury zachęciło mnie to, że lubię jego twórczość oraz opis na okładce.
„Funny Girl” czyta się bardzo dobrze. Autor nie nudzi czytelnika. Główną bohaterką jest Barbara, która zostaje królową piękności. Rezygnuje jednak z tytułu już po...pięciu minutach. Wyjeżdża do Londynu i zaczyna nowe życie. Zmienia imię na Sophie. Szuka pracy jako aktorka. Startuje do różnych ról. Żadnej jednak nie otrzymuje. Przez jakiś czas pracuje w domu towarowym. Na swojej drodze spotyka dwóch mężczyzn. Tony Holmes i Bill Gardiner. Jest także trzeci o imieniu Dennis. Razem z nimi próbuje tworzyć serial pt „Barbara (i Jim)”. Ona gra w nim rolę tytułową. Czy im się uda odnieść sukces? O tym przeczytacie sami. Polecam tą bardzo dobrą lekturę.  




Poprzednie, jakie czytałam:

1. "był sobie chłopiec"
2."Wierność w stereo"
3. "Długa droga w dół"
4. "Juliet, naga"


Cytaty:
Zdawało się, że wystarczyło poprosić o gorszą wersję życia, które wiodło się do tej pory, a Londyn to zapewniał.” (str.22)
Ludzie, którzy parają się komedią, dokonują przesunięcia granic aby móc się w nich zmieścić.” (str. 191)