Sidney Sheldon "Spadające gwiazdy"




Sidney Sheldon
Spadające gwiazdy”

Ilość stron: 382
To trzecia książka tego autora jaką przeczytałam. Do lektury zachęciło mnie to, że podobały mi się dwie poprzednie” „Mistrzyni gry” oraz „gdy nadejdzie jutro”.
Obydwie polecam każdemu kto lubi dzieła na kartkach których cały czas coś się dzieje.
„Spadające gwiazdy” czyta się dobrze i szybko. Wątek kryminalny zaskakuje rozwiązaniem na samym końcu. Romansu nie brakuje i jest in interesujący, a ja przeważnie nie lubię tego gatunku, więc warto.
Główna bohaterka Lara Cameron odnosi sukcesy w branży budowlanej. Nie buduje ona sam swoich obiektów. Trafnie inwestuje w dobre lokalizacje, które według niektórych nie mają szans. Polecam każdemu.








Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeczytane w marcu 2017

Joy Fielding "Morderstwa nad Shadow Creek"

Olga Rudnicka "Do trzech razy Natalie"