Douglas Corleone "Lepszy byłby martwy"









Douglas Corleone
Lepszy byłby martwy”

Ilość stron: 396
To pierwsza książka tego autora jaką przeczytałam. Do lektury zachęcił mnie opis na okładce. Zapowiadał świetną lekturę sensacyjną.
„Lepszy byłby martwy” czyta się rewelacyjnie. Na każdej kartce coś się dzieje. Wydarzenia są coraz bardziej zaskakujące. Główny bohater Simon odnajduje dzieci, które zostały porwane z różnych powodów. W tym dziele odzyskanie Lindsay Sorkin est dla niego jednym z trudniejszych zadań. Co ma z tym wspólnego lekarz dziewczynki? Co zrobią rodzice i dlaczego przepadnie ojciec dziecka? Czy się znajdzie? Przeczytajcie sami, bo warto do zaskakującego strzelaniną w tawernie końca. Polecam każdemu.  


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeczytane w sierpniu 2017

Przeczytane w maju 2018

Lne maj czerwiec 2018