Lauren Beukes "Zoo city"









Lauren Beukes
Zoo city

Ilość stron: 373
To druga książka tej autorki jaką przeczytałam. Zachęcił mnie opis na okładce i poprzednie interesujące dzieło „Lśniące dziewczyny”. Były one o wiele ciekawsze od „Zoo city”. Czyta się dobrze na początku, potem jest nudno, a koniec nawet interesujący. Najbardziej podobała mi się postać zwierzątka głównej bohaterki.

Polecam samemu się przekonać.

Pozostałe recenzje:
lsniace-dziewczyny.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeczytane w marcu 2017

Joy Fielding "Morderstwa nad Shadow Creek"

Olga Rudnicka "Do trzech razy Natalie"