Przejdź do głównej zawartości

Joyce Carol Oates " Blondynka"

Joyce Carol Oates
Blondynka”

To już 9 książka tej autorki jaką przeczytałam.
Ilość stron: 782
Spis treści: składa się z 6 części. Pierwsza jest bardzo krótka. Zajmuje tylko dwie strony. Kolejne mające o wiele więcej stron:
Dziecko (1932- 1938)
Dziewczyna (1942-1947)
Kobieta (1949 – 1953)
Marilyn (1953 – 1958)
Życie po życiu (1959 – 1962)
Każdy z nich ma jeszcze podpunkty.
Treść: do lektury zachęciło mnie to, że lubię twórczość tej autorki, a także opis na okładce. Początkowo myślałam, że jest to taka jakby biografia Marylin Monroe. Jednak nie jest to jej biografia. Jest to napisane na początku książki. Trochę mnie to rozczarowało, bo lubię czytać życiorysy, a przy okazji myślałam, że dowiem się czegoś o tej aktorce, bo przyznam, że nie widziałam ani jednego filmu z jej udziałem. Nie znaczy to jednak, że nie słyszałam o Marylin Monroe. Zdarza się tak, że wiemy o kimś, mimo że nie oglądaliśmy serialu czy filmu z danym aktorem lub aktorką.
Nie zniechęciło mnie to jednak do przeczytania tej książki. Lektura łatwa nie jest, a jeszcze ma bardzo dużą ilość stron. Dlatego w jeden ani dwa wieczory nie da się tego przeczytać. Ja to czytałam około trzech tygodni. Postać głównej bohaterki – Normy Jeane jest świetnie przedstawiona, taki jakby portret psychologiczny. Bardzo dobrze się to czyta. Norma nie miała łatwego życia, jak większość bohaterek dzieł Joyce Carol Oates i to między innymi cenię w jej twórczości. Opisane jest jej życie, które jak wspomniałam łatwe nie jest. Warto przeczytać i dowiedzieć się co i jak. Powinna to być lektura obowiązkowa w szkołach (liceach i innych ponadpodstawowych szkołach, bo młodsze osoby są za młode moim zdaniem na tego typu lektury), a nawet nie tylko ta, ale też inne książki tej autorki.

Zakończenie smutne, ale nie ma to większego znaczenia, bo całość jest super. Polecam każdemu.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Marta Guzowska "Wszyscy ludzie przez cały czas"

Marta GuzowskaWszyscy ludzie przez cały czas”
Ilość stron: 398 To trzecia książka tej autorki jaką przeczytałam. Do lektury zachęciło mnie to, że podobały mi się dwie poprzednie. „Wszyscy ludzie przez cały czas” czyta się bardzo dobrze. Nie ma nudnych momentów. Bohaterowie pracują na wykopaliskach archeologicznych. Jest wątek kryminalny w którym mordercą okazuje się...Policjant. Jak to się stało i dlaczego będziecie musieli przeczytać sami. Na pewno przeczytam jeszcze inne dzieła tej autorki. Polecam każdemu.

Ciekawe cytaty:Możesz oszukać wszystkich przez jakiś czas albo kilka osób przez cały czas, ale nie zdołasz oszukiwać wszystkich ludzi przez cały czas.” (str 88)Upierdliwcy dzielą się z grubsza na dwa typy: upierdliwców aktywnych i pasywnych”. (str 256)Cechą charakterystyczną upierdliwca, czy to aktywnego czy pasywnego, jest fakt, że nie przestaje.” (str 258) -„Wszystko w porządku? Na to pytanie nie ma dobrej, logicznej odpowiedzi. Ponieważ nie jesteśmy w stanie zbadać …

Teresa Monika Rudzka "Bibliotekarki"

Teresa Monika RudzkaBibliotekarki”
Ilość stron: 296 To pierwsza książka tej autorki jaką przeczytałam. Do lektury zachęcił mnie tytuł i opis na okładce. Treść trochę rozczarowuje i jest momentami nudna. Miałam dość po stu stronach, ale doczytałam do końca oczekując chociaż zabawnej sceny. Bohaterkami są tytułowe bibliotekarki. Rozdziały napisane z różnych punktów widzenia każdej z nich. Znajdziecie też trochę o klientach czytelni, ich zachowaniu, składaniu skarg. Niektóre z przedstawionych były według mnie strasznie absurdalne. Na przykład ta dotycząca imienia...Żywia. Ja tego nie polecam, ale każdy może sądzić inaczej.  

Ciekawe cytaty:Jeśli tyle czasu dobijasz się do tych drzwi, a one się nie otwierają, to znaczy, że tak ma być. Los daje ci wyraźny znak, że ta droga nie jest dla ciebie. Szukaj innej.” (str 34)

Stephen KIng "Joyland"

Stephen KingJoyland”
Ilość stron: 294 To szósta książka tego autora jaką przeczytałam. Do lektury zachęcił mnie opis na okładce, a także to, że lubię te mniej straszne dzieła tego pisarza. „Joyland” czyta się bardzo dobrze. Bohaterem jest student, który pracuje w lunaparku o nazwie Joyland. Są tam różnego rodzaju atrakcje dla turystów. Devin Jones rozwiązuje zagadkę popełnionego w parku morderstwa dziewczyny. Jest to interesujący wątek kryminalny. Zaciekawia od początku do końca.
Ciekawe cytaty: „Kiedy czytasz albo oglądasz kryminał, stosy trupów mogą cię nie ruszać, bo przecież najważniejsze jest to, czy zabił lokaj czy zła macocha.” (str 206) „Czasem nagrody są prawdziwe, czasem są cenne”. (str 226)


Pozostałe recenzje:
7/stephen-king-cztery-pory-roku.
/stephen-king-przebudzenie.
/stephen-king-misery.
stephen-king-znalezione-nie-kradzione.
/ksiazki-ktorych-nie-skonczyam-czytac.9"Desperacja"
czytałam też "Sklepik a marzeniami"
czeka w stosiku: "Czarna bezgwiezdna n…