Irena Matuszkiewicz "Salonowe życie"

Irena Matuszkiewicz
Salonowe życie”

Tytuł: treść jest o wiele ciekawsza od tego tytułu, ale tytuł pasuje do treści, tylko powinien być bardziej humorystyczny.
Autor: to pierwsza książka tej autorki jaką przeczytałam do końca, bo miałam też „Przebudzenie”, ale znudziło mi się po kilku rozdziałach. Mimo to nie zniechęciłam się do twórczości tej autorki.
Nie miałam również przekonania do książek polskich autorów, ale od dłuższego czasu czytam i jestem zadowolona z niektórych polskich dzieł. Recenzje znajdziecie na forum i blogu.

Ilość stron: 300, ale czytając nie zauważa się tego
Treść: dużo śmiesznych sytuacji z życia bohaterek – kosmetyczki oraz Gabrieli, która ma dość męża i rodziny, a także zmarszczek na twarzy, dlatego przychodzi do salonu Doroty...a resztę przeczytacie sami, bo metamorfoza nie będzie typowa :-). To najlepsza postać w tej książce.

Polecam każdemu.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeczytane w marcu 2017

Joy Fielding "Morderstwa nad Shadow Creek"

Olga Rudnicka "Do trzech razy Natalie"