Czy masz już wybrane lektury na majówkę? Sprawdź co warto przeczytać


Książki, które warto przeczytać teraz na tzw majówce. Z kategorii: humor, horror, kryminał, inne



1. Joanna Chmielewska - chyba najlepsze poczucie humoru miała właśnie ta autorka

  



  



  




2. Olga Rudnicka - kolejna pisarka kryminałów z humorem

 



    





3. Agatha Chrsitie

  





4. Sophie Kinsella

    



5. Helen Fielding

  



6. Homeland






7. O modzie




 8. Kosmetyka, makijaż

   




9. Inne\

  



 





 Recenzje przedstawionych znajdziecie na blogu.

Wyszukiwarka w prawym rogu na górze.




Rachel Caine "Miasto widmo"

.





 Rachel Caine „Miasto widmo” (księga 5 Wampiry z Morganville)


Rachel Caine
Miasto widmo”

Ilość stron: 388
To pierwsza książka tej autorki jaką próbowałam przeczytać. Do lektury zachęcił mnie opis na okładce. Na początku treść zaciekawia, potem niestety jest coraz bardziej nudna. Tak strasznie, że nie doczytałam do końca. Ledwo udało mi się dotrwać do 225 strony. Widziałam w internecie, że seria „Wampiry z Morganville” składa się aż z dziesięciu tomów. Ja nie polecam nawet tego jednego.
Poniżej ciekawy cytat z wprowadzenia, które było najlepsze z tego dzieła.
Witajcie w Morganville. Stąd nie chce się wyjeżdżać. A poza tym i tak się nie można
Przykro nam”.

(str8)

Przeczytane w kwietniu 2017

Statystyka

Ilość stron: 1116
Ilość książek: 3
Ilość gazet: 0
Razem: 3



Ilość książek napisanych przez:

autorów polskich: 0
autorów zagranicznych 3

Ulubione książki:

1. Diana Peterfreund "Dzieńdobry tv"
2. James Patterson "Wycofaj się albo zginiesz"
3. Sophie Kinsella "Noc poślubna"



Przeczytane ponownie:

1. Sidney Sheldon "Mistrzyni gry"recenzja tu l

2. Karolina Frankowska "Zaczaruj mnie"  recenzja tu

wiem, że będzie serial na podstawie tej książki. Jego tytuł to "Za marzenia". Zagra tam między innymi Maja Bohosiewicz.




Książki:

1. James Patterson, Howard Roughan "Wycofaj się albo zginiesz" recenzja tu



2. Diana Peterfreund "Dzień dobry tv" recenzja tu





3. Sophie Kinsella "Noc poślubna" recenzja tu





Co ciekawego przeczytałam, obejrzałam?

 jak-kupowac-rosliny-przez-internet-1.blog bez ogródek

 ak-kupowac-rosliny-przez-internet-2.blog bez ogrodek

 przygotowania-do-cwiercmaratonu.9blog Azjatycki cukier

koniec-samotnych-wieczorow-z-butelka-wina-na-rynek-wchodzi-wino-dla-kotow Joy

 http://dominikazaborowska.pl/wordpress/?p=6346

moje-buty---moja-sprawa- blog nouw.com

 /najgupsza-rzecz-jaka-kiedykolwiek  blog Aniamaluje

 /w-chinach-stanelo-10-metrowe-drzewo-zyczen Glamour

 /ile-ksiazek-zdazysz-przeczytac-w-ciagu-zycia lubimyczytać

tradzik-dieta-co-najbardziej-szkodzio. blog Hedonistki

 /jak-wybrac-sportowy-top. Codziennie fit (Marta)

 /trendy-w-makijazu-kwiaty-zamiast-eyelinera Glamour

serial-medyczny-diagnoza-z-maja-ostaszewska-jesienia-w-tvn-procedural-z-odrebnymi- wirtualne mediahistoriami-pacjentow wirtualne media

skad-pobrac-darmowe-zdjecia-grafik/? blog Joanny Ceplin

zwiedzanie-keukenhof/ Fashionelka

maszyna-do-czyszczenia-ksiazek lubimy czytać

Sophie KInsella "Noc poślubna"



Sophie Kinsella
Noc poślubna”

Ilość stron: 447
To druga książka tej autorki jaką przeczytałam. Do lektury zachęcił mnie opis na okładce oraz to, że podobał mi się film i powieść pt „Wyznania zakupoholiczki”.
„Noc poślubna” może trochę zniechęcać tytułem i sugerować nie za bardzo interesujące perypetie pary młodej. Nic bardziej mylnego.
Bohaterką główną jest Lottie i jej siostra Felicity. Pojawia się także Richard, Ben, Lorcan, Daniel. Richard to teoretycznie przyszły mąż Lottie, która jednak postanawia wyjść za byłego o imieniu Ben. Potem jednak losy tej pary się komplikują.
Daniel to były mąż Felicity i ojciec jej dziecka z bujną wyobraźnią – Noaha. Ma ona potem romans z Lorcanem, rozwiedzionym przyjacielem Bena, który ożenił się Lottie, ale co łączy go z Sarą? Trochę to wszystko skomplikowane, a siostra Lottie psuje to jeszcze bardziej. Co z tego wyniknie? Przeczytacie sami.
Polecam fanom bardzo dobrych powieści obyczajowych z wątkami romansowymi. Myślę, że byłaby to świetna, zabawna komedia.  















Irena Matuszkiewicz "Seryjny narzeczony"

Irena Matuszkiewicz
Seryjny narzeczony”

Tytuł: pasuje do treści, ale kojarzy się trochę z tanimi romansami. Jednak czasami fajne książki mają takie tytuły.
Autor: to druga książka jaką przeczytałam tej autorki.
Opis na okładce: zachęca do przeczytania
Ilość stron: 321
Okładka: różowa z tortem, trochę jak romans, ale do treści pasuje.
Treść: kolejna fajna książka tej autorki. Podobnie jak poprzednia "Salonowe życie" również ta zawiera wiele zabawnych sytuacji z życia bohaterów. Między innymi Łucji, która pisze opowiadania dla redakcji kobiecego pisma, a także scenariusz filmowy. Wątek filmu należy do udanych, jak również kryminalny z którego zadowoleni będą fani gatunku.

Podsumowując polecam każdemu, kto lubi wątek pisania w książkach oraz kryminały. 

Irena Matuszkiewicz "Salonowe życie"

Irena Matuszkiewicz
Salonowe życie”

Tytuł: treść jest o wiele ciekawsza od tego tytułu, ale tytuł pasuje do treści, tylko powinien być bardziej humorystyczny.
Autor: to pierwsza książka tej autorki jaką przeczytałam do końca, bo miałam też „Przebudzenie”, ale znudziło mi się po kilku rozdziałach. Mimo to nie zniechęciłam się do twórczości tej autorki.
Nie miałam również przekonania do książek polskich autorów, ale od dłuższego czasu czytam i jestem zadowolona z niektórych polskich dzieł. Recenzje znajdziecie na forum i blogu.

Ilość stron: 300, ale czytając nie zauważa się tego
Treść: dużo śmiesznych sytuacji z życia bohaterek – kosmetyczki oraz Gabrieli, która ma dość męża i rodziny, a także zmarszczek na twarzy, dlatego przychodzi do salonu Doroty...a resztę przeczytacie sami, bo metamorfoza nie będzie typowa :-). To najlepsza postać w tej książce.

Polecam każdemu.

Irena Matuszkiewicz "Nie zabijać pająków"

Irena Matuszkiewicz
Nie zabijać pająków”

Autor: to 4 książka tej autorki jaką przeczytałam.
Ilość stron: 278
Treść: podobnie jak poprzednie książki tej autorki i tą dobrze się czyta, a szczególnie fanom kryminałów, bo to jest główny wątek.
Nie dziwię się, że o morderstwo podejrzani są wszyscy sąsiedzi Pająkowskich, ponieważ nie byli oni zbyt miłymi ludźmi i na wszystko co robili ich sąsiedzi szukali paragrafu w kodeksie karnym. Nawet na absurdalne sytuacje. Dodatkowo nosili ze sobą aparat fotograficzny i mieli segregatory pełne zdjęć czyli dowodów w sprawie. Resztę przeczytacie sami.

Podsumowując jest to bardzo ciekawy kryminał i przy okazji śmieszny. 

Irena Matuszkiewicz "Agencja złamanych serc"




Irena Matuszkiewicz
Agencja złamanych serc”

Ilość stron: 536

To szósta książka tej autorki jaką przeczytałam. Do lektury zachęcił mnie opis na okładce i to, że lubię twórczość tej autorki.
Książka „Agencja złamanych serc” jest bardzo ciekawą, momentami zabawną lekturą. Przeczytałam ją w dwa wieczory. Zakończenie trochę zaskakujące, ale bardzo ciekawe. Polecam fanom autorki i powieści obyczajowych. 



Irena Matuszkiewicz "Gry nie tylko miłosne"



Irena Matuszkiewicz
Gry nie tylko miłosne”

Ilość stron: 375
Książki tej autorki odkryłam i polubiłam w 2011 roku.
Natomiast teraz skończyłam czytać tą czyli „gry nie tylko miłosne”
. Przygody g
łównej bohaterki Julii są na tyle wciągające, że lektura zajęła mi niewiele czasu. Zakończenie zaskakujące jak dla mnie i to bardzo. Polecam każdemu kto lubi powieści obyczajowe od czasu do czasu przeczytać, a także fanom autorki. 




Irena Matuszkiewicz "Dziewczyny do wynajęcia"

Irena Matuszkiewicz
Dziewczyny do wynajęcia”





Tytuł: związany z treścią.
Autor: to trzecia książka tej autorki jaką przeczytałam i na pewno będą następne.
Opis na okładce: zabawny, zachęca do lektury i sugeruje świetną powieść obyczajową.
Ilość stron: 432
Okładka: pasuje do treści
Treść: pod tytułem „Dziewczyny do wynajęcia” główna bohaterka Zuzanna pisze reportaż na temat pracy na stanowisku Kelnerki w restauracji. Ma to być coś w rodzaju dziennikarskiej prowokacji w formie artykułu. To mój ulubiony wątek w tej książce. Jest też więcej ciekawych sytuacji z życia, nawet fani romansów znajdą coś dla siebie, a także miłośnicy zabawnych obyczajowych powieści. Jednak zakończenie tej historii nie jest zbyt ciekawe, ale o tym przeczytacie sami.

Fajne cytaty znalezione w książce:

...najczęściej dostajemy od losu to, na czym nam najmniej zależy”

Irena Matuszkiewicz "Czarna wdowa atakuje"

Irena Matuszkiewicz
Czarna wdowa atakuje”


Tytuł: bardzo fajny, z humorem
Ilość stron: 283

Zawiera świetny wątek kryminalny, którego zarys opisany jest w opisie na okładce. Do końca nie wiadomo, kto zabił, a to lubię najbardziej w kryminałach. 



Joyce Carol Oates "Zabiorę cię tam"


Joyce Carol Oates
Zabiorę Cię tam”


Tytuł: bardzo fajny, adekwatny do treści.
To pierwsza książka tej autorki jaką przeczytałam, ale już wiem, że będą następne.
Opis z tyłu książki: jeden z lepszych opisów, najlepiej przedstawia treść książki w skrócie.
Ilość stron: 351
Treść: to będzie jedna z moich ulubionych książek, jest świetnie napisana. Mimo tylu stron czyta się ją bardzo dobrze i szybko. Życie głównej bohaterki – Anellii nie jest łatwe, na początku są opisane jej studia, życie na uczelni. Świetnie sobie tam radzi mimo problemów. Dużo czyta, a także pisze opowiadania, które pod koniec książki zostają wydane w formie zbioru. Następna część to wątek miłosny, dzięki temu Anellia zrozumiała, że bardziej kochała Vernora niż siebie, a pewność siebie jest bardzo ważna, jak chcemy stworzyć udany związek.
Podsumowując książka pokazuje, że warto znać swoją wartość i być sobą, bo inaczej nie będziemy szczęśliwi próbując zadowolić innych. Na pewno będę wracać do tej książki.

Polecam każdemu. 

Joyce Carol Oates "Wodospad"

Joyce Carol Oates
Wodospad”

Autor: to czwarta książka tej autorki jaką przeczytałam. Jestem fanką jej twórczości, bo naprawdę te książki są genialne. Tak jak kryminały Agaty Christie.
Opis na okładce: bardzo ciekawy, wzruszający, zachęca do przeczytania całości.
Ilość stron: 463 – dużo, ale warto przeczytać w kilka dni.
Spis treści: składa się z 3 części
  1. Podróż poślubna
  2. Małżeństwo
  3. Rodzina
  4. Epilog
Okładka: z wodospadem, zdecydowanie pasuje do treści. Nie wyobrażam sobie innej.
Treść: książka jest świetnie napisana, zawiera elementy romansu, ale nie jest to typowy romans z kiosku, jest z wyższej półki. Takie mogłabym czytać co jakiś czas, bo jest naprawdę rewelacyjna. Miłośnicy wzruszających historii znajdą wiele takich momentów w tym dziele.
Fani tej autorki będą zachwyceni, a jak ktoś nie zna jej twórczości to na pewno zacznie czytać. Twórczość Joyce Carol Oates to moje książkowe odkrycie roku 2010. Na pewno przeczytam więcej jej książek. 

Joyce Carl Oates "Pustkowie"

Joyce Carol Oates
Pustkowie”

Tytuł: pasuje do treści

Autor: to 5 książka tej autorki jaką przeczytałam.
Autorka napisała ją pod pseudonimem Rosamond Smith, jest to napisana na okładce.
Opis na okładce: zachęca do lektury fanów kryminałów.
Ilość stron: 373
Treść: na początku ta książka nie zaciekawiła mnie za bardzo. Postanowiłam doczytać do końca z dwóch powodów: bo zawiera wątek kryminalny, który lubię w książkach oraz dlatego, że lubię twórczość tej autorki. Jednak ten pierwszy powód zdecydowanie przeważył, bo każdy autor może czasami napisać coś mało interesującego, nawet jak się jest fanem twórczości to nie trzeba tego czytać. Wspomniany wątek kryminalny jest jedyną zaletą tej lektury. Dlatego każdy fan kryminałów przeczyta do końca to dzieło, bo bez tego nie da się dowiedzieć kto jest mordercą.


Joyce Carol Oates "Muzeum dr Mosesa. Opowiadania tajemnicze, niesamowite i pełne grozy"

Joyce Carol Oates
Muzeum doktora Mosesa. Opowiadania tajemnicze, niesamowite i pełne grozy.”




Ilość stron: 273
To dziesiąta książka tej autorki jaką przeczytałam. Jest to zbiór dziesięciu opowiadań. Do lektury zachęciło mnie to, że lubię twórczość Joyce Carol Oates.
Pierwsze pt „ Hejka, jak się leci?” nie zaciekawiło mnie. Mimo małej ilości stron ciężko się to czytało.
Drugie pt „Na obserwacji” ciekawe, ale dla fanów horrorów.
Trzecie pt „Człowiek, który walczył z Rolandem LaStarzą” jest o walkach bokserskich. Dal fanów boksu będzie ciekawe. Ja nie przepadam za tą dyscypliną sportu.
Czwarte pt „Walentynka, lipcowa fala upałów” świetne, ale wielbicieli romansów. Mnie niestety nie zaciekawiło.
Piąte pt „Złe nawyki” kolejne opowiadanie dla fanów grozy i horrorów.
Szóste pt „Zwierzak” jak wyżej, dla fanów grozy.
Siódme pt „Łowca” jedno z niewielu interesujących w tym tomie opowiadań. Polecam fanom kryminałów i romansów.
Ósme pt „Bliźniacza tajemnica” treść interesująca. O dwóch braciach bliźniakach rywalizujących między sobą. Zakończenie zaskakujące.
Dziewiąte pt „Zmyć to z siebie” ma tylko 3 strony, ale mimo to nie skończyłam czytać. Może wielbiciele horrorów doczytają do końca.
Dziesiąte i ostatnie opowiadanie ze zbioru pt „Muzeum doktora Mosesa” trzecie, którego treść podobała mi się. Opowiada o tytułowym doktorze i jego muzeum, które było według mnie straszne.


Podsumowując nie polecam jako pierwszą lekturę tej autorki. Dla tych, którzy tak jak ja lubią twórczość Joyce Carol Oates polecam te opowiadania. Mi podobały się trzy na dziesięć.

Joyce Carol Oates "Moja siostra, moja miłość"

Joyce Carol Oates
Moja siostra moja miłość

Tytuł: pasuje do treści (narratorem jest brat)
Autor: to 7 książka tej autorki jaką przeczytałam

Opis na okładce: bardzo dobrze napisany
Ilość stron: 614, jedna z dłuższych powieści jakie czytałam
Treść: Jak wspomniałam jest to jedna z grubszych książek jakie czytałam.
Nie jest to też lekka lektura, a raczej ciężka, wzruszająca. Czyta się to dobrze, szczególnie o karierze tytułowej siostry czyli Bliss Rampike, której imię wcześniej brzmiało Edna Louise. Zostało ono zmienione na potrzeby wizerunku w różnych mediach, ponieważ została znaną małą łyżwiarką.
Cena tej kariery nie jest zbyt wesoła, bo potem została zamordowana, pojawił się wątek kryminalny na wiele stron, a także inne problemy głównych bohaterów – całej rodziny: Betsey Rampike, Bixa i ich syna Skylera, starszego od Bliss. Zostało tu pokazane, że cena kariery może być wysoka w stosunku do innych pozytywnych zysków jakie się dzięki temu osiąga. Nie oznacza to, że kariery robić nie warto. Każdy na pewno marzy o sukcesie na skalę światową, ale trzeba podejść do tego z rozsądkiem, a rodzina Bliss jest moim zdaniem typowym przykładem uderzenia wody sodowej do głowy. Przesadą była już zmiana imienia, a potem farbowanie włosów, makijaż, i jeszcze przedłużanie paznokci u zaledwie 6 letniej dziewczynki. Według tego, co jest napisane mała Bliss żyła w latach 1991 – 1997, a karierę zaczęła bardzo wcześnie. Właściwie większość sportowców zaczyna w młodym wieku. Jednak nie wolno przesadzać.
Kolejnym przegięciem była autopromocja matki Bliss – Betsey Rampike, kosztem śmierci córki.Napisała ona dwie książki, miała swoją markę kosmetyków i innych dodatków, a nawet zrobiono lalkę – łyżwiarkę na podobieństwo Bliss.
Podsumowując polecam tą książkę każdemu, kto interesuje się Psychologią, lubi przeczytać czasami jakieś trudne dzieło z niekoniecznie dobrym obrotem spraw, bo jak to w życiu bywa, nie wszystko kończy się dobrze.

Ciekawe cytaty:

...”nie wolno iść przez życie łatwą drogą, ani w młodym wieku, ani w starszym” (str 87)

Joyce Carol Oates "Dziewczyna z tatuażami"

Joyce Carol Oates
Dziewczyna z tatuażami”

Tytuł: zaciekawia, szczególnie fanów książek tej autorki, czyli np. mnie, bo to już trzecia jaką przeczytałam.
Z biografii autorki wiem, że napisała jeszcze wiele opowiadań, ja nie lubię tego gatunku, jednak powieści z chęcią przeczytam, bo jest ich jeszcze dość sporo.

Ilość stron: 286
Okładka: pasuje do treści
Treść: książka bardzo wzruszająca. Jednym z bohaterów jest pisarz, a także jego asystentka, czyli tytułowa dziewczyna z tatuażami. Jej życie nie jest łatwe, nie ma ona poczucia własnej wartości, ale jednocześnie jest trochę fałszywa. Warto przeczytać, żeby samemu ocenić jej postępowanie.
Wątek pisania zawsze lubię w książkach, a w twórczości tej autorki występuje on często, bo w książkach, które przeczytałam również był. W tej jednak było tego więcej.

Tym, którzy nie mieli okazji zapoznać się z żadnym dziełem tej autorki polecam, jak również fanom. 

Joyce Carol Oates "Czarna topiel"

Joyce Carol Oates
Czarna topiel”

Tytuł: związany z treścią
Autor: to 6 książka tej autorki jaką przeczytałam. Recenzje pozostałych:
Opis na okładce: zapowiada ciekawą treść i zgodnie z tym co jest tam napisane nie jest to romans Kelly (głównej bohaterki) z senatorem.
Ilość stron: 133 – bardzo mało. Godzina wystarczy żeby to przeczytać.
Okładka: pasuje do treści

Treść: jak wspomniałam nie jest to romans, a smutna historia życia Kelly Kelleher, a także jej śmierci. Szybko się to czyta i więcej stron nie byłoby potrzebne. Uważam, że jest to bardzo udana książka tej autorki i polecam ją wszystkim.

Joyce Carol Oates "Córka grabarza"

Joyce Carol Oates
Córka grabarza”

Książki tej autorki zaciekawiły mnie pod koniec wakacji 2010 roku.

Ilość stron: 572
Treść: taką ilość stron czyta się dość długo, a jeszcze w międzyczasie przeczytałam kryminał i kilka gazet (recenzje w ostatnich postach). Lektura też do łatwych nie należy i warto zrobić przerwę od czytania. Twórczość tej autorki to nie są łatwe lektury.
W „Córce grabarza” opisane jest życie głównej bohaterki, którą jest Rebecca Schwart, a grabarzem jest jej ojciec – Jakub Schwart. Wydarzenia, które są przedstawione dotyczą życia bohaterki jak była małym dzieckiem, a także okresu dorosłości. Jest ona narratorem tej opowieści. Opisuje swoje życie w domu rodziców kiedy była córką grabarza i nie miała z tego powodu łatwego życia, a także po wyjściu za mąż za Nilesa Tignora, który też nie był zbyt troskliwym mężem, a później ojcem, bo Rebecca rodzi syna – Nileya Tignora.
Z mojego punktu widzenia jest to bohater negatywny, ale każdy może mieć inne zdanie.

Podsumowując jest to świetnie napisana powieść. Polecam każdemu, kto lubi czytać dzieła Joyce Carol Oates.

Joanna Jodełka "Wariatka"