Ryszard Sadaj "Przypadki Marka M"







Ryszard Sadaj
Przypadki Marka M”

Ilość stron: 309
To druga książka tego autora jaką przeczytałam. Pierwsza to „Terapia Pauliny P”recenzja tu , która była nudna, zabawna tylko momentami. Do lektury tej zachęcił mnie opis na okładce oraz okazyjna cena – ok 3- 4 zł. Nie skreślam też pisarzy po jednym nieudanym dziele.
„Przypadki Marka M” są momentami mało interesujące , ale są dobrą lekturą. Główny bohater opisuje swoje różne wspomnienia i czasy teraźniejsze.
Są cztery części:





Wątek z przyklejeniem znanego polityka do krzesła w tramwaju zaciekawia od początku do zaskakującego końca. Jak przebiega? Czy sprawa kto przykleił i potem zrobił napis na rusztowaniu zamieszczonym na kamienicy się wyda? Przeczytacie sami.
Dzieło jest bardzo zabawne i polecam te sceny każdemu.


Ciekawe cytaty:

Rzece czasu najbliżsi są ci, którzy wypadki za burtę” (str 5)
Jak człowiek idzie w nocy pustą ulicą i myśli, że zaraz go ktoś napadnie. To właśnie nazywam naturą ofiary.” (str 38)
Jak się raz zacznie uciekać, to później nie ma ucieczki od ucieczki.” (str 220)


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeczytane w sierpniu 2017

Przeczytane w maju 2018

Lne maj czerwiec 2018