Olga Rudnicka "Fartowny pech"





Olga Rudnicka
Fartowny pech”

Ilość stron: 303

To czwarta książka tej autorki jaką przeczytałam. Pozostałe to: „Czy ten rudy kot to pies?”, „Lilith”, „Cichy wielbiciel”. Do lektury zachęciło mnie to, że lubię twórczość Olgi Rudnickiej, a także opis na okładce. Jest to bardzo zabawny kryminał. Dobrze się czyta od początku do końca. Polecam fanom gatunku, ale nie tylko. Nawet miłośnicy romansów znajdą coś dla siebie. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeczytane w sierpniu 2017

Przeczytane w maju 2018

Lne maj czerwiec 2018