Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2016

Magazyn Estetycznie.pl

Estetycznie.pl

Magazyn ten był  niespodzianką dla wszystkich uczestników konkursu na portalu facebook - konkretnie Fan Page Estetycznie.pl https://www.facebook.com. Ilość stron jest niewielka, bo tylko 50, ale wiele można się dowiedzieć. Najbardziej podobały mi się następujące artykuły: Jak dbać o skórę szyi? Jak dbać o cerę trądzikową? Stopy, co mogą mówić o Twoim stanie zdrowia. Gunaforeza – zabieg związany z wprowadzaniem kolagenu do skóry Przeszczep tłuszczu i komórek macierzystych – zalety zabiegu
Ziemia okrzemkowa – jej właściwości dla zdrowia i urody

Sidney Sheldon "Gdy nadejdzie jutro"

Sidney Sheldon Gdy nadejdzie jutro”
Ilość stron: 576 To druga książka tego autora jaką przeczytałam. Pierwsza to „Mistrzyni gry”. Do lektury „gdy nadejdzie jutro” zachęciło mnie to, że podobała mi się poprzednia. Czyta się świetnie, na każdej stronie coś się dzieje. Dużo ciekawych wątków kryminalnych, sensacyjnych. Każdy inny i wszystkie interesujące. Bohaterką jest Tracy Whitney – specjalistka od komputerów. Są również inne postacie odgrywające różne role w życiu Tracy, która potem wciela się w kilka osób. Treść momentami jest przerażająca jak u Stephena Kinga, ale znajdą się zabawne sceny. Twórczość tego pisarza jest rewelacyjna, na poziomie Agathy Christie.
Polecam każdemu.



Teresa Monika Rudzka "Bibliotekarki"

Teresa Monika RudzkaBibliotekarki”
Ilość stron: 296 To pierwsza książka tej autorki jaką przeczytałam. Do lektury zachęcił mnie tytuł i opis na okładce. Treść trochę rozczarowuje i jest momentami nudna. Miałam dość po stu stronach, ale doczytałam do końca oczekując chociaż zabawnej sceny. Bohaterkami są tytułowe bibliotekarki. Rozdziały napisane z różnych punktów widzenia każdej z nich. Znajdziecie też trochę o klientach czytelni, ich zachowaniu, składaniu skarg. Niektóre z przedstawionych były według mnie strasznie absurdalne. Na przykład ta dotycząca imienia...Żywia. Ja tego nie polecam, ale każdy może sądzić inaczej.  

Ciekawe cytaty:Jeśli tyle czasu dobijasz się do tych drzwi, a one się nie otwierają, to znaczy, że tak ma być. Los daje ci wyraźny znak, że ta droga nie jest dla ciebie. Szukaj innej.” (str 34)

Joanna Chmielewska "Zbrodnia w efekcie"

Joanna ChmielewskaZbrodnia w efekcie”
Ilość stron: 266 To czterdziesta trzecia książka tej autorki jaką przeczytałam. Do lektury zachęciło mnie to, że uwielbiam od dawna twórczość Joanny Chmielewskiej. Większość to arcydzieła, poza pozycją „Byczki w pomidorach”. „Zbrodnia w efekcie” zaciekawia od pierwszej strony. Świetnie się czyta. Bohaterów jest trochę, ale na pierwszy plan stanowi morderstwo, rozwiązywanie zagadki kim była ofiara, dlaczego go zabito i kto to zrobił. Zakończenie zaskakujące. Jest to zbrodnia w afekcie nazwana z humorem zbrodnią w efekcie. Polecam każdemu.



Książki Joanny Chmielewskiej jakie posiadam: warto je mieć i wracać do nich czasami  linki do recenzji
joanna-chmielewska-porwanie. /joanna-chmielewska-autobiografia-tom-7. joanna-chmielewska-lesio. florencja-corka-diaba. harpie. nawiedzony-dom. byczki-w-pomidorach.




Stephen KIng "Joyland"

Stephen KingJoyland”
Ilość stron: 294 To szósta książka tego autora jaką przeczytałam. Do lektury zachęcił mnie opis na okładce, a także to, że lubię te mniej straszne dzieła tego pisarza. „Joyland” czyta się bardzo dobrze. Bohaterem jest student, który pracuje w lunaparku o nazwie Joyland. Są tam różnego rodzaju atrakcje dla turystów. Devin Jones rozwiązuje zagadkę popełnionego w parku morderstwa dziewczyny. Jest to interesujący wątek kryminalny. Zaciekawia od początku do końca.
Ciekawe cytaty: „Kiedy czytasz albo oglądasz kryminał, stosy trupów mogą cię nie ruszać, bo przecież najważniejsze jest to, czy zabił lokaj czy zła macocha.” (str 206) „Czasem nagrody są prawdziwe, czasem są cenne”. (str 226)


Pozostałe recenzje:
7/stephen-king-cztery-pory-roku.
/stephen-king-przebudzenie.
/stephen-king-misery.
stephen-king-znalezione-nie-kradzione.
/ksiazki-ktorych-nie-skonczyam-czytac.9"Desperacja"
czytałam też "Sklepik a marzeniami"
czeka w stosiku: "Czarna bezgwiezdna n…

Lisa Scottoline "Krok w Krok za Mary"

Lisa ScottolineKrok w krok za Mary”
Ilość stron: 328 To czwarta książka tej autorki jaką przeczytałam. Pozostałe to: „Spójrz mi w oczy” recenzja tu „Trudna prawda”recenzja tu „Nie odchodź”recenzja tu

Do lektury zachęcił mnie opis na okładce i to, że lubię twórczość tej pisarki.
„Krok w krok za Mary” jest zaskakująco jak na twórczość Lisy Scottoline... nudne. Ledwo doczytałam do końca. Treść stanowi głównie obawa tytułowej Mary, której wydaje się, że ktoś ją śledzi. Jest to oczywiście prawda. Zostaje ona wyjaśniona w nieco już ciekawszym zakończeniu. Przedstawione są także różne procesy sądowe, a także losy najlepszej przyjaciółki Mary – Judy. Potem postanawiają otworzyć własną mała kancelarię.
Być może gdyby dzieło miało mniej stron byłoby lepsze. Polecam fanom pisarki, ale jak ktoś nie czytał żadnej pozycji to lepiej zacząć od tych, które wymieniłam wcześniej.