Stephen KIng "Cztery pory roku"






Stephen King
Cztery pory roku”

Ilość stron: 512
To piąta książka tego autora jaką przeczytałam. Do lektury zachęciło mnie to, że lubię te mniej straszne powieści Kinga. Ta zawiera aż cztery dzieła:
Wiosna nadziei – „Skazani na Shawshank” (94 strony)
opowiada o losach więźniów, którzy przebywają w tytułowym Shawshank. Wiem, że był film o tym tytule, ale nie oglądałam. Wtedy jeszcze nie byłam fanką tego pisarza. Myślałam, że King pisze tylko horrory i to mnie zniechęcało. „Skazani na Shawshank” bardzo dobrze się czyta i szybko. Są momenty grozy, ale nie trzeba ich czytać.

Lato zepsucia – „Pojętny uczeń” (186 stron)
Głównym bohaterem jest chłopiec o imieniu Todd. Są także jego rodzice, nauczyciel zwany Gumowym Edem z powodu butów jakie nosi. Występuje również przyszywany dziadek Todda. Wkrótce okazuje kim naprawdę jest z pozoru miły starszy pan. Bardzo dobrze się to czyta, momenty grozy można pominąć.

Jesień niewinności – „Ciało” (293 strony)
opowiada o losach czterech nastolatków. Nie zaciekawiła mnie treść, ledwo doczytałam do końca.

Zimowa opowieść – „Metoda oddychania” (62 strony)

Treść nie zaciekawia od początku do końca.

  Posłowie (8stron)

Polecam dwie z czterech opowieści z tej książki.

Ciekawe cytaty:
„Ludzkie doświadczenia można podzielić na trzy rodzaje. Dobre, złe i okropne.” (str 65)
„ Życie to tygrys, którego trzeba chwycić za ogon, jeśli nie wiesz czego oczekiwać, pożre cię.” (str 118)
„O najważniejszych sprawach najtrudniej opowiedzieć. Są to sprawy, których się wstydzisz, ponieważ słowa pomniejszają je – słowa powodują, iż rzeczy, które wydawałaby się nieskończenie wielkie, kiedy były w twojej głowie, po wypowiedzeniu kurczą się i stają zupełnie zwyczajne.” 9str 293)
„Nie istnieje jakakolwiek ścisła definicja powieści i opowiadania – przynajmniej nie ze względu na liczbę słów – bo nie może istnieć. Jednak pisarz przekraczający granicę dwudziestu tysięcy słów wie, że opuszcza krainę opowiadań.” (str 508)





Recenzje pozostałych:
stephen-king-przebudzenie.
stephen-king-misery.
/stephen-king-znalezione-nie-kradzione.
ksiazki-ktorych-nie-skonczyam-czytac.(King "Desperacja"
czytałam jeszcze świetny "Sklepik z marzeniami"



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeczytane w sierpniu 2017

Przeczytane w maju 2018

Lne maj czerwiec 2018