Mark Gimenez "Beznadziejna sprawa"









Mark Gimenez
Beznadziejna sprawa”

Ilość stron: 492
To druga książka tego autora jaką przeczytałam. Pierwsza „Nikt nie wygrywa” recenzja tu nie zaciekawiła mnie. Do lektury tej zachęcił mnie opis na okładce. „Beznadziejna sprawa” wbrew tytułowi nie jest zła. Bohaterem jest profesor prawa John Bookman oraz jego stażystka Nadine Honeywell. Razem prowadza sprawę wypadku samochodowego w którym zginął prawnik Nathan Jones. Postać Nadine jest bardzo zabawna. Można się pośmiać czytając sceny z jej udziałem. Wątek kryminalny ciekawy i zaskakujący, psychologiczny. Polecam każdemu.


Ciekawe cytaty:
Historia to nic innego, jak patrzenie z jakiegoś punktu widzenia.” (str 40)
To co się dzieje w prawdziwym świecie, jest lepsze od teorii prawa karnego.” (str 162)

Czasami sprawy przedstawiają się tak, jak wyglądają na pierwszy rzut oka, i nie kryje się za nimi żadna tajemnica.” (str 278)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeczytane w marcu 2017

Joy Fielding "Morderstwa nad Shadow Creek"

Olga Rudnicka "Do trzech razy Natalie"