Przejdź do głównej zawartości

Haruki Murakami "Zniknięcie słonia"









Haruki Murakami
Zniknięcie słonia

Ilość stron: 317
To pierwsza książka tego autora jaką przeczytałam. Do lektury zachęciło mnie to, że jest to japoński pisarz. Na początek żeby poznać twórczość Haruki Murakami wybrałam zbiór siedemnastu opowiadań żeby ewentualnie nie żałować niedokończonej powieści, a przeczytać chociaż kilka ciekawych utworów ze zbioru.

Pierwsze pt „Ptak nakręcacz i wtorkowe kobiety” ( 30 stron)
Fabuła nudna, ale napisane w na tyle ciekawym stylu, że wątek szukania kota mnie zainteresował. Zakończenie smutne.
Drugie pt „Ponowny napad na piekarnię” (15 stron)
tu już fabuła ciekawsza. Pojawia się nawet wątek kryminalny. Był napad, wiadomo kto to zrobił, nie było ofiar. Ciekawy styl.
Trzecie pt „Komunikat kangura” (15 stron)
jest nudnym tekstem o pisaniu listu o tytule tego opowiadania.
Czwarte pt „O tym, jak w pewien pogodny kwietniowy poranek spotkałem stuprocentowo idealną dziewczynę.” (5 stron)
zawiera wątek romansu, ale nawet ciekawy, a nie przeciętny jak w większości tego typu utworów literackich. Interesujące pięć stron. I tyle wystarczy.
Piąte pt „Sen” (36 stron)
tytuł odpowiedni, można zasnąć czytając każdą stronę. Jednak jest ono o bezsenności, książce „Anna Karenina”.
Szóste pt „Upadek cesarstwa rzymskiego, powstanie Indian w 1881 roku, napaść Hitlera na Polskę oraz świat miotany wichrem. (6 stron)
Kolejne mało interesujące, na szczęście ma tylko sześć stron. Zawiera przemyślenia głównego bohatera na różne tematy, które opisuje on w swoim dzienniku.
Cytat: „Każda mająca znaczenie czynność ma swój własny specyficzny kod” (str 114)
Siódme pt „Lederhosen” (10 stron)
było coś o spodniach, szortach. Nudna fabuła.
Ósme ptSpalenie stodoły (18 stron)
interesujący wątek psychologiczny. Dobrze się czytało.
Dziewiąte pt „Zielony zwierz” (5 stron)
ledwo doczytałam do końca. Zawiera nudne przemyślenia.
Dziesiąte pt „Sprawa rodzinna” (28 stron)
wątek obyczajowy. Bohaterami jest rodzeństwo – siostra i brat. Występuje też narzeczony siostry i jego rodzina.
Jedenaste pt „Okno” (7 stron)
tak jak trzecie opowiadanie to również jest o pisaniu, ale większej ilości listów oraz ich poprawianiu. Nie zaciekawiło mnie.
Dwunaste pt „Tv people” (23 strony)
nudne, ledwo doczytałam do końca.
Trzynaste pt „Slow boat to China” (25 stron)
zawiera wspomnienia o życiu w Chinach. Nie zaciekawiło mnie za bardzo, ale nie było nudne. Oceniam jako przeciętne.
Czternaste pt Tańczący karzeł” (23 strony)
przedstawiona jest historia tańczącego karła oraz głównego bohatera i jego dziewczyny. Doczytałam do końca, ale nie podobała mi się treść.
Piętnaste pt „Ostatni trawnik popołudnia” (22 strony)
Szesnaste pt Milczenie” (17 stron)
to opowiadanie jest ciekawe. Głównym bohaterem jest bokser, nie interesuje mnie ten sport, ale tu jest wątek psychologiczny z tym związany.
Siedemnaste pt „Zniknięcie słonia” (19 stron)
nudna treść o zniknięciu słonia. Informacja ta ukazała się w jednym z artykułów w gazecie, którą czytał główny bohater.

Podsumowując nie podobało mi się dziesięć opowiadań. Ciekawych było według mnie siedem. Jednak jedne były bardziej interesujące, inne mniej. Nie wiem czy sięgnę jeszcze po jakieś dzieło tego pisarza.

Ciekawe cytaty:
  • W zadawaniu pytań nie ma nic złego. Zmusza to drugą osobę do zastanowienia.
  • Ale większość ludzi się nie zastanawia. Wszyscy odpowiadają co popadnie.” (str 28)

Krótko mówiąc są na świecie niesłuszne decyzje wywołujące słuszne skutki i słuszne decyzje wywołujące niesłuszne skutki.” (str 35)
Na świecie jest chyba bardzo dużo klątw i kiedy się zdarzy coś niepomyślnego, trudno czasem się zorientować, która klątwa to wywołała. (str 42)
Piękna muzyka jest piękna, wo wystarczy”. (str 80)
Umiejętność skupienia się jest cenna. Życie bez niej to jak niewidzenie, choć ma się otwarte oczy.” (str 100)
Jednak nikt nie wie czym jest śmierć. Kto ją widział na własne oczy? Nikt. Ci, którzy widzieli już nie żyją. Nikt z żyjących nie wie, czym jest śmierć. Tylko przypuszczamy. Przypuszczenia to przecież zawsze jedynie przypuszczenia bez względu na ich treść.” (str 104)
Poza tym uważam, że pisarze to chyba ludzie, którzy zanim wydadzą sąd, najpierw doceniają daną rzecz, nie kwestionując jej. (str 134)



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lisa Scottoline "Krok w Krok za Mary"

Lisa ScottolineKrok w krok za Mary”
Ilość stron: 328 To czwarta książka tej autorki jaką przeczytałam. Pozostałe to: „Spójrz mi w oczy” recenzja tu „Trudna prawda”recenzja tu „Nie odchodź”recenzja tu

Do lektury zachęcił mnie opis na okładce i to, że lubię twórczość tej pisarki.
„Krok w krok za Mary” jest zaskakująco jak na twórczość Lisy Scottoline... nudne. Ledwo doczytałam do końca. Treść stanowi głównie obawa tytułowej Mary, której wydaje się, że ktoś ją śledzi. Jest to oczywiście prawda. Zostaje ona wyjaśniona w nieco już ciekawszym zakończeniu. Przedstawione są także różne procesy sądowe, a także losy najlepszej przyjaciółki Mary – Judy. Potem postanawiają otworzyć własną mała kancelarię.
Być może gdyby dzieło miało mniej stron byłoby lepsze. Polecam fanom pisarki, ale jak ktoś nie czytał żadnej pozycji to lepiej zacząć od tych, które wymieniłam wcześniej.




Marta Guzowska "Wszyscy ludzie przez cały czas"

Marta GuzowskaWszyscy ludzie przez cały czas”
Ilość stron: 398 To trzecia książka tej autorki jaką przeczytałam. Do lektury zachęciło mnie to, że podobały mi się dwie poprzednie. „Wszyscy ludzie przez cały czas” czyta się bardzo dobrze. Nie ma nudnych momentów. Bohaterowie pracują na wykopaliskach archeologicznych. Jest wątek kryminalny w którym mordercą okazuje się...Policjant. Jak to się stało i dlaczego będziecie musieli przeczytać sami. Na pewno przeczytam jeszcze inne dzieła tej autorki. Polecam każdemu.

Ciekawe cytaty:Możesz oszukać wszystkich przez jakiś czas albo kilka osób przez cały czas, ale nie zdołasz oszukiwać wszystkich ludzi przez cały czas.” (str 88)Upierdliwcy dzielą się z grubsza na dwa typy: upierdliwców aktywnych i pasywnych”. (str 256)Cechą charakterystyczną upierdliwca, czy to aktywnego czy pasywnego, jest fakt, że nie przestaje.” (str 258) -„Wszystko w porządku? Na to pytanie nie ma dobrej, logicznej odpowiedzi. Ponieważ nie jesteśmy w stanie zbadać …

Katarzyna Lewcun "Wyznania Pizzonosza"

Katarzyna LewcunWyznania pizzonosza”
Ilość stron: 111 To druga książka tej autorki jaką przeczytałam. Do lektury zachęcił mnie opis na okładce i to, że podobała mi się „Celebrytka czyli moje niezwykłe życie”.recenzja tu „Wyznania pizzonosza” czyta się bardzo dobrze, treść jest zabawna. W sam raz na letnie popołudnie. Polecam każdemu.