Stephen King "Misery"




Stephen King
Misery”

Ilość stron: 440
To trzecia książka tego autora jaką przeczytałam. Poprzednie to „Znalezione nie kradzione”recenzja tu , „Sklepik z marzeniami”. Próbowałam również przeczytać tą pt „Desperacja”, ale nie skończyłam. Do lektury „Misery” zachęcił mnie opis na okładce. Bardzo dobrze się to czyta. Głównym bohaterem jest pisarz oraz jego pielęgniarka – Annie. Jest ona upiorną postacią w tej powieści. Znęca się nad Paulem, dlatego że uśmiercił on w swojej książce bohaterkę, którą Annie lubiła.
Zakończenie bardzo interesujące, pomyślne dla pisarza. Polecam każdemu.

Ciekaw cytaty:
...wahanie to, wiedział, jeden z najgorszych zakamarków czyśćca zarezerwowanego dla pisarzy, którzy mknęli na pełnym gazie, nie wiedząc, dokąd naprawdę zmierzają.” (str 216 – 217)
Kiedy zaczynam książkę, zawsze wydaje i się, że wiem, jak ona się skończy, ale to się dotąd nigdy nie sprawdziło.” (str 367)
Pisanie książki to trochę jak wystrzelenie pocisku rakietowego, tyle że tu wędruje się przez czas, anie przestrzeń.” (str 367)
Powodem, dla którego autorzy prawie zawsze dedykują komuś swoją powieść, jest to, że w końcu wszyscy zdają sobie sprawę z własnego egoizmu i to napawa ich grozą.” (str 398)



/ksiazki-ktorych-nie-skonczyam-czytac.html




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeczytane w sierpniu 2017

Przeczytane w maju 2018

Lne maj czerwiec 2018