Nicola Doherty "Z miłością jej do twarzy"






Nicola Doherty
Z miłością jej do twarzy”

Ilość stron: 400
To pierwsza książka tej autorki jaką przeczytałam. Rzadko czytam coś co ma słowo miłość w tytule. Tą dostałam w prezencie gwiazdkowym. Treść na początku zapowiada się ciekawie. Potem jednak jest coraz bardziej nudna. Najciekawszym wątkiem jest tzw przenoszenie się w czasie głównej bohaterki – Zoe.
Dzięki temu doczytałam do końca, który był do przewidzenia w połowie czytania.
Polecam fanom romansów.

Lepsze książki z wątkiem przenoszenia w czasie:
Melanie Rose „Moja noc jest twoim dniem” recenzja tu
Joanna Chmielewska „Przeklęta bariera”






Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeczytane w sierpniu 2017

Przeczytane w maju 2018

Lne maj czerwiec 2018