Isabelle Lafleche "Kocham Nowy York"



Isabelle Lafleche
Kocham Nowy York”

Ilość stron: 383
To pierwsza książka tej autorki jaką przeczytałam. Miałam ją na liście tych, które chcę przeczytać i jak trafiła się na wyprzedaży to skorzystałam. Do lektury zachęciło mnie to, że lubię książki, seriale itp. o prawnikach tak samo jak wątki kryminalne.
Bohaterką jest prawniczka Catherine, jej asystent i inni pracownicy kancelarii. Przedstawiony jest wątek kariery, ale też fani romansów znajdą coś dla siebie. Nie jest tego jednak zbyt dużo. Lektura jest momentami zabawna, ale też poważna.
Niektóre postacie przypominały mi te, które lubię w serialach jakie oglądam czyli „Prawo Agaty” oraz „Przyjaciółki” ( w tym przypadku tylko wątek Zuzy).
Polecam tą książkę każdemu. Na pewno sięgnę też po „Kocha Paryż”.

Ciekawe cytaty:
Perfumy mówią więcej o kobiecie niż jej charakter pisma” (Christian Dior) (str6)
Nigdy nie zaopatruję się w bieliznę w sklepach, w których sprzedaje się też płyn do mycia muszli klozetowej, karmę dla psów i tuńczyka w puszce” (str 15)
Lepiej milczeć ryzykując, że inni wezmą cię za głupka, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości” (str105)
...grzeczne dziewczynki idą do nieba, a niegrzeczne tam gdzie chcą” (str 128)
Zawsze jest dobra pora, żeby kupić coś, co będzie ci służyć do końca życia” (str 150)





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeczytane w marcu 2017

Joy Fielding "Morderstwa nad Shadow Creek"

Olga Rudnicka "Do trzech razy Natalie"