Libba Bray "Wróżbiarze"






Libba Bray
Wróżbiarze”

Ilość stron: 609
To pierwsza książka tej autorki jaką przeczytałam. Do lektury zachęcił mnie opis na okładce. Bo tytuł za bardzo nie zachęca, ale pasuje do treści. I nie chodzi tu o wróżkę ze szklaną kulą, ani o karty. Skłonił mnie również wątek kryminalny. Książki z tego gatunku zawsze się doczyta do końca choćby były nudne. Ciekawość rozwiązania zagadki zwycięży.
„Wróżbiarze” ciekawią od pierwszej strony. Mimo ponad sześciuset stron czyta się szybko. Wątek morderstw świetnie przedstawiony. Na pewno przeczytam coś jeszcze tej autorki. Mam wpisaną na listę chcę przeczytać „MissJa survival”.

Ciekawe cytaty:
Wiatr istniał od zawsze. Wiele widział w tym kraju marzeń i reklam mydła, startej grozy i rozlewu krwi”. (str 14)
W ciągu krótkiego życia nauczył się, że większość okazji wcale nie była okazjami” (str 185)
Każda skała, każdy strumień, każdy wschód i zachód słońca wydawały się świetną okazją i gwarancją na więcej.” (str 597)
Człowiek miał na coś nadzieję, a życie znienacka dawało mu w twarz” (str 604)
Często potwory, które tworzymy w wyobraźni, nie są tak przerażające, jak potworne czyny, jakich dopuszczają się zwyczajne istoty ludzkie w imię takiej czy innej sprawy” (str 606 z od autorki).

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeczytane w marcu 2017

Joy Fielding "Morderstwa nad Shadow Creek"

Olga Rudnicka "Do trzech razy Natalie"