Steven Hall "Pożeracz myśli"



Steven Hall

Pożeracz myśli”



Ilość stron: 519



To pierwsza książka tego autora jaką przeczytałam. Do lektury i kupna zachęcił mnie opis na okładce (na zgięciu okładki). Mimo tylu stron czyta się ta książkę bardzo szybko. Jest to świetna lektura na jeden dzień. Cały czas coś się dzieje, akcja jest bardzo ciekawa, a zakończenie zaskakujące jak w kryminałach, ale nie jest to kryminał. Polecam każdemu kto lubi świetne powieści trzymające w napięciu. 






Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeczytane w marcu 2017

Joy Fielding "Morderstwa nad Shadow Creek"

Olga Rudnicka "Do trzech razy Natalie"