Jennifer Blake: "Dzikie marzenia" oraz "Burza i blask"





Jennifer Blake

Dzikie marzenia”



Ilość stron: 368

To pierwsza książka tej autorki jaką przeczytałam (pod koniec 2009 roku). Do lektury wtedy, a teraz też tak by było, zachęcił mnie opis na okładce. Zawiera wątek kosmetyczny i to sprawiło, że chciałam to przeczytać. Teraz też lubię takie wątki w książkach.

Książka „Dzikie marzenia” to romans z szukaniem receptury perfum w tle. Jednak wątek romansowy nie zniechęcił mnie do lektury, bo jak wspomniałam bardziej interesował mnie ten perfumeryjny.

Podsumowując polecam osobom lubiącym wątki kosmetyczne oraz fanom romansów. 





 
Jennifer Blake

Burza i blask”



Ilość stron: 448 z posłowiem

To druga książka tej autorki jaką przeczytałam. Pierwsza to „Dzikie marzenia” (przeczytane w 2009, recenzja na blogu i w profilu.
Do lektury zachęcił mnie opis na okładce. Książka składa się z dwóch części. Pierwsza część ma 253 strony, a pozostałe druga. Obydwie części czyta się dobrze. Jest to trudna lektura, zawiera wiele dramatycznych momentów z życia głównej bohaterki Julii. Są również wydarzenia historyczne w tle – te dotyczące Napoleona Bonapartego. Nie przepadam za literaturą historyczną ani ogólnie za Historią, ale w tej książce było to ciekawie opisane.
Polecam fanom dobrych powieści z historią, miłością i trudnymi momentami w tle. Jest to lektura lepsza od typowych romansów i bardziej od nich wartościowa.
 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeczytane w marcu 2017

Joy Fielding "Morderstwa nad Shadow Creek"

Olga Rudnicka "Do trzech razy Natalie"