Hanna Lemańska 'Chichot losu"








Hanna Lemańska -Węgrzecka

Chichot losu”



Ilość stron: 224

Na początek trochę historii tego jak kupiłam tą książkę przez przypadek.

Miałam ją już kiedyś pożyczoną z biblioteki (miała inną okładkę).Jednak wtedy nawet jej nie przeczytałam tylko oddałam nie czytając nic poza opisem na okładce, który wtedy wydawał mi się średnio ciekawy i nie przekonał do lektury. Nie pamiętam już kiedy to dokładnie było, a teraz kupiłam ją przez przypadek w księgarni X. Przez przypadek, bo nie wiem jak to się stało i o czym myślałam, ale zamiast przeczytać opis książki z tyłu to przeczytałam biografię autorki zamieszczoną pod opisem. Kupiłam tą książkę myśląc, że jest o tym, co jest napisane na okładce z tyłu książki o autorce. Dopiero po kupnie i przeczytaniu właściwego opisu zorientowałam się, że to ta książka, którą kiedyś miałam i nie przeczytałam. Postanowiłam więc przeczytać skoro już los chciał żeby tak było.  I akurat miałam ochotę przeczytać coś w jeden dzień.

Kolej na moją recenzję:

Książkę czyta się bardzo dobrze, skończyłam czytać w jeden dzień. Tak jak podejrzewałam łatwo przewidzieć zakończenie w połowie czytania (przynajmniej ja tak miałam), ale warto przeczytać nie dla samego zakończenia, ale dla całej treści. Dla wielu wątków zawartych w tej książce (kariery, zwierząt, wychowania dzieci itp), perypetii głównej bohaterki Joanny, która jest ciekawą osobą według mnie. Żeby zrozumieć cały sens lektury i wydarzeń w niej zawartych. Tak jak niektórzy rozwiązują krzyżówki – nie kończą jak mają już hasło, ale dopiero po wypełnieniu całej krzyżówki.

I tą książkę warto przeczytać do końca nawet jak się mniej więcej umie przewidzieć zakończenie.

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeczytane w marcu 2017

Joy Fielding "Morderstwa nad Shadow Creek"

Olga Rudnicka "Do trzech razy Natalie"