Przejdź do głównej zawartości

"Gotowe na wszytko. Witamy na Wisteria Lane"




Gotowe na wszystko.

Witamy na Wisteria Lane”.



Wilson, Vaughn, Zettel, Holliday, Kendrick, Lockwood, Caldwell, Kenner, Rich, Gaskell, Cunnah, Bowers, Swedson, Herkness, Carlyle, Winters/



Ilość stron: 227

Lubiłam serial pt „Gotowe na wszystko” i to zachęciło mnie do lektury tej książki. Jest to 16 esejów na temat serialu napisanych przez różnych autorów. Przedstawione są różne poglądy autorów na problemy pokazane w serialu.

Mi podobały się następujące eseje:

  1. „Dlaczego nienawidzę Lynette i dlaczego można to uznać za komplement (być może... w pewnym sensie...)”. Evelyn Vaughn
  2. „Ritalin, rywalizacja i kabel. Lynette a desperackie macierzyństwo.” Alesia Holliday
  3. „Dorastanie na Wisteria Lane” Beth Kendrick
  4. „Girl Power czy awanturnicza kobieca natura?.” Laura Caldwell
  5. „W pogoni za Susan.” Michelle Cunnah
  6. „Moralitet na miarę XIX wieku.” Shanna Swendson
  7. „Czy Ameryka jest płytka i powierzchowna? Jak się ogląda Gotowe na wszystko z Europejczykami.” Deanna Carlyle.
  8. „Coś innego, coś dziwnego. Dlaczego mężczyźni uwielbiają Gotowe na wszystko” Sarah Zettel.







Według mnie są najciekawsze, ale każdy może mieć inne ulubione. Polecam tą książkę fanom serialu, a także ten serial. Ja nie oglądałam wszystkich odcinków, ale te, które widziałam były świetne.



W treści znalazłam kilka ciekawych cytatów:

Macierzyństwu nieodłącznie towarzyszy wielka odpowiedzialność, ale również gniew, rozpacz i niebezpieczeństwo.” ( str 58 „Dorastanie na Wisteria Lane”)

Nie trzeba pracować ciężej, wystarczy pracować mądrzej” (str 58 „Dorastanie na Wisteria Lane”)

Przyjaciółki są lustrem, w których odbijają się nasze uroki i nasze niedociągnięcia.” (str 72 „Girl Power czy awanturnicza kobieca natura?.”)





Czytałam też książkę napisaną przez jedną z aktorek z serialu „Gotowe na wszystko” - jest to książka Teri Hatcher pt „Spalony tost”.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Marta Guzowska "Wszyscy ludzie przez cały czas"

Marta GuzowskaWszyscy ludzie przez cały czas”
Ilość stron: 398 To trzecia książka tej autorki jaką przeczytałam. Do lektury zachęciło mnie to, że podobały mi się dwie poprzednie. „Wszyscy ludzie przez cały czas” czyta się bardzo dobrze. Nie ma nudnych momentów. Bohaterowie pracują na wykopaliskach archeologicznych. Jest wątek kryminalny w którym mordercą okazuje się...Policjant. Jak to się stało i dlaczego będziecie musieli przeczytać sami. Na pewno przeczytam jeszcze inne dzieła tej autorki. Polecam każdemu.

Ciekawe cytaty:Możesz oszukać wszystkich przez jakiś czas albo kilka osób przez cały czas, ale nie zdołasz oszukiwać wszystkich ludzi przez cały czas.” (str 88)Upierdliwcy dzielą się z grubsza na dwa typy: upierdliwców aktywnych i pasywnych”. (str 256)Cechą charakterystyczną upierdliwca, czy to aktywnego czy pasywnego, jest fakt, że nie przestaje.” (str 258) -„Wszystko w porządku? Na to pytanie nie ma dobrej, logicznej odpowiedzi. Ponieważ nie jesteśmy w stanie zbadać …

Teresa Monika Rudzka "Bibliotekarki"

Teresa Monika RudzkaBibliotekarki”
Ilość stron: 296 To pierwsza książka tej autorki jaką przeczytałam. Do lektury zachęcił mnie tytuł i opis na okładce. Treść trochę rozczarowuje i jest momentami nudna. Miałam dość po stu stronach, ale doczytałam do końca oczekując chociaż zabawnej sceny. Bohaterkami są tytułowe bibliotekarki. Rozdziały napisane z różnych punktów widzenia każdej z nich. Znajdziecie też trochę o klientach czytelni, ich zachowaniu, składaniu skarg. Niektóre z przedstawionych były według mnie strasznie absurdalne. Na przykład ta dotycząca imienia...Żywia. Ja tego nie polecam, ale każdy może sądzić inaczej.  

Ciekawe cytaty:Jeśli tyle czasu dobijasz się do tych drzwi, a one się nie otwierają, to znaczy, że tak ma być. Los daje ci wyraźny znak, że ta droga nie jest dla ciebie. Szukaj innej.” (str 34)

Stephen KIng "Joyland"

Stephen KingJoyland”
Ilość stron: 294 To szósta książka tego autora jaką przeczytałam. Do lektury zachęcił mnie opis na okładce, a także to, że lubię te mniej straszne dzieła tego pisarza. „Joyland” czyta się bardzo dobrze. Bohaterem jest student, który pracuje w lunaparku o nazwie Joyland. Są tam różnego rodzaju atrakcje dla turystów. Devin Jones rozwiązuje zagadkę popełnionego w parku morderstwa dziewczyny. Jest to interesujący wątek kryminalny. Zaciekawia od początku do końca.
Ciekawe cytaty: „Kiedy czytasz albo oglądasz kryminał, stosy trupów mogą cię nie ruszać, bo przecież najważniejsze jest to, czy zabił lokaj czy zła macocha.” (str 206) „Czasem nagrody są prawdziwe, czasem są cenne”. (str 226)


Pozostałe recenzje:
7/stephen-king-cztery-pory-roku.
/stephen-king-przebudzenie.
/stephen-king-misery.
stephen-king-znalezione-nie-kradzione.
/ksiazki-ktorych-nie-skonczyam-czytac.9"Desperacja"
czytałam też "Sklepik a marzeniami"
czeka w stosiku: "Czarna bezgwiezdna n…