Eric Emmanuel Schmitt "Trucicielka" (opowiadania)







Eric Emmanuel Schmitt
Trucicielka”

Ilość stron: 285
Książka ta składa się z czterech opowiadań:
„Trucicielka” (60 stron)
„Powrót” (30 stron)
„Koncert Pamięci Anioła” (78 stron)
„Elizejska miłość” (74 strony)

To trzecia książka tego autora jaką przeczytałam. Poprzednie to „Przypadek Adolfa H” recenzja tu i „Kobieta w lustrze”recenzja tu . Były świetne i to oraz opis na okładce zachęciło mnie do przeczytania tych opowiadań.
Pierwsze to „Trucicielka” - na początku ciekawe, potem już coraz mniej. Wątek kryminalny rozczarowuje. Nie podobało mi się to.
Kolejne to „Powrót” - też nie zbyt ciekawe, ale lepsze od poprzedniego. Zaskakujące zakończenie.
Trzecie to „Koncert Pamięci Anioła” - to jest świetne opowiadanie. Dobrze się to czytało, bez nudnych momentów. Bohaterami są dwaj bracia – Axel i Chris. Są oni muzykami, grają na instrumentach.
Ciekawe cytaty z tego opowiadania:
Niewinność i zaufanie to piękne cechy, ale nie sprawdzają się w dzisiejszym świecie. Żeby zacząć karierę, trzeba mieć talent, ale by ją ciągnąć, trzeba determinacji, ambicji i zawziętości.” (str 107)
Jakość przeciwników nadaje wartość zawodom i cenę zwycięstwu...” (str 113)

Czwarte opowiadanie to „Elizejska miłość”- to opowiadanie zaciekawi fanów romansów. Mnie nie zaciekawiło. Zgodnie z tytułem opowiada o miłości, ale pary prezydenckiej.

Na końcu jest pamiętnik autora, który jest bardzo ciekawy.
Podsumowując jedno opowiadanie ciekawe na cztery. I świetny pamiętnik autora.








Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeczytane w marcu 2017

Joy Fielding "Morderstwa nad Shadow Creek"

Olga Rudnicka "Do trzech razy Natalie"