Izabela Sowa "Herbatniki z jagodami"




Czytałam to już dawno (sierpień 2011)

Ilość stron: 343
To chyba druga książka tej autorki jaką przeczytałam, nie jestem pewna, ponieważ twórczość tej autorki nie wiem dlaczego myli mi się z twórczością Ireny Matuszkiewicz, której czytałam już jakiś czas temu cztery książki.

Do lektury tej książki zachęcił mnie opis na okładce, a konkretnie zdanie „A przecież trzeba czasami zacząć wszystko od nowa. Kiedy wygodna stabilizacja okaże się złudzeniem, sukces – pomyłką, kariera – pułapką, wygrana- przegraną...
 
Treść: świetnie napisana. Główna bohaterka Jagoda musi zacząć wszystko od nowa. Całą swoją karierę. Jednak nie jest to aż tak tragiczne, ponieważ ma studia, doświadczenie, kilka sukcesów za sobą, itp. W końcu się jej udaje przez przypadek, ale nie zdradzę co i jak dokładnie. Zakończenie przewidywalne, ale mi się podobało. Skłania do refleksji.

Polecam tą książkę na chłodne w tym roku (niestety) wakacyjne dni.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeczytane w sierpniu 2017

Przeczytane w maju 2018

Lne maj czerwiec 2018