Edward Carey "Dom z obserwatorium"


Edward Carey
Dom z obserwatorium”

Ilość stron: 336 + suplement = 370
To pierwsza książka tego autora jaką przeczytałam. Do lektury zachęcił mnie opis zamieszczony na pierwszej stronie, bo mini recenzje na okładce nic mi nie mówiły na temat o czym może być ta książka. Z reguły wolę opis od takich recenzji.
Na początku treść nie zaciekawiła mnie. Potem jest trochę ciekawsza, ale dalsze rozdziały już nie za bardzo. Z trudem doczytałam do końca. Byłam ciekawa treści, a nie dało się domyślić dalszych losów bohaterów. Mimo to zakończenie zaskakujące. Ja nie polecam, ale każdy może myśleć inaczej i przeczytać.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeczytane w sierpniu 2017

Przeczytane w maju 2018

Lne maj czerwiec 2018