Carlos Ruiz Zafon "Więzień nieba"



Carlos Ruiz Zafon
Więzień nieba”

Ilość stron: 379
To siódma książka tego autora jaką przeczytałam.
Recenzje pozostałych:

"Cień wiatru" - recenzja tu
"Gra Anioła"- recenzja tu
"Marina" - recenzja tu
"Pałac północy" - recenzja tu
"Książę mgły" - recenzja tu
"Światła września" - recenzja tu

Do lektury zachęciło mnie to, że lubię twórczość tego pisarza. Jest to trzecia część o Cmentarzu Zapomnianych Książek.
Nie czytałam ich po kolei, zaczęłam od „Gra Anioła”, potem po jakimś czasie „Cień wiatru”, a na końcu „Więzień nieba”.
Najbardziej podobały mi się dwie pierwsze powieści z tej serii, a „Więzień nieba” też się dobrze czyta, nie jest nudny, ale nie zaciekawił mnie tak bardzo.
Jest to kontynuacja losów bohatera „Cień wiatru” - Daniela. Zawiera wątek historii rodzinnej, która jest zaskakująca.
Polecam fanom autora.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeczytane w marcu 2017

Joy Fielding "Morderstwa nad Shadow Creek"

Olga Rudnicka "Do trzech razy Natalie"