Veronique Olmi "Czekam na Ciebie"





Veronique Olmi
Czekam na Ciebie”

Ilość stron: 256
To pierwsza książka tej autorki jaką przeczytałam. Do lektury zachęcił mnie opis na okładce.
Główną bohaterką jest Emilie, która ma męża i trzy córki, ale mimo to wyjeżdża od rodziny i postanawia poszukać swojej dawnej miłości. Postępuje tak pod wpływem przypadkowego ogłoszenia, które znajduje w gazecie. Jednak jak można by było przypuszczać nie jest to romans. Emilie odnajduje swoją miłość dopiero pod koniec treści tej książki. Dalsze losy są już zaskakujące, nie jak w romansach. Nie spodziewałam się takiego smutnego zakończenia tej historii. Czyta się bardzo dobrze. Lektura skłania do refleksji. Polecam każdemu kto lubi dobre psychologiczne powieści.

 
Ciekawe cytaty:
 
Nauczyłam ją tylko pisać. Nigdy czytać. Z pewnością dlatego że chciałam tego mniej niż ona. Chyba bałam się tego, co mogłaby przeczytać o świecie, w którym żyjemy i w którym niesiemy nasze krzyże, aby zasłużyć na pobyt w raju, i cały czas czekamy na cudowną wiadomość na kartce pogniecionego papieru”.(str 23)

A chwile, gdy można się poczuć lekko, gdy cały świat jest w nas, gotowy, aby wybuchnąć, to nic w porównaniu ze starością, którą w sobie nosimy, daną nam przy narodzinach. Gdy przychodzimy na świat, mamy mniej więcej tyle samo lat, ile wszyscy dookoła. Oczywiście to nie jest takie widoczne.” (str 31)
 
Oszuści są nie tylko dobrymi psychologami, są też logiczni.” ( str 31)

 
Miłość była zawsze trochę brudna. Była tajemnicą, która miała rosnąć, ale zmniejszała się, w miarę jak stawała się bardziej zrozumiała. Robiła się banalna, nieco nudna, byliśmy zawiedzeni,ale i tak coś nas do niej popychało, bo mieliśmy nadzieję, że odkryjemy coś, czego inni nie wiedzą.” ( str 103 – 104)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeczytane w sierpniu 2017

Przeczytane w maju 2018

Lne maj czerwiec 2018