Carlos Ruiz Zafon "Pałac północy"






Carlos Ruiz Zafon
Pałac północy”

Ilość stron: 287

To czwarta książka tego autora jaką przeczytałam. Do lektury zachęcił mnie opis na okładce.
Są to losy Bena i Sheere, którzy wychowali się w domu dziecka. Przedstawione są również inne osoby. Na początku treść jest ciekawa, potem ta ciekawość maleje. Nawet myślałam, że nie skończę tego czytać. Jednak ze względu na to, że poprzednie powieści tego autora jakie przeczytałam podobały mi się to również tą doczytałam do końca.
Jeśli ktoś będzie chciał zacząć czytać twórczość tego pisarza od tej książki to nie polecam, ale dla fanów, którzy czytali już inne tak jak ja to polecam.


Ciekawy cytat:
Czasami najtrudniej jest uwierzyć w prawdę.”(str 166)


Poprzednie jakie czytałam to:
"Gra Anioła" - recenzja tu
"Cień wiatru" - recenzja tu
"Marina" - recenzja tu

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeczytane w marcu 2017

Joy Fielding "Morderstwa nad Shadow Creek"

Olga Rudnicka "Do trzech razy Natalie"