Joanna Chmielewska "Byczki w pomidorach"



Joanna Chmielewska
Byczki w pomidorach”

Ilość stron: 430
Książki Joanny Chmielewskiej uwielbiam od dawna. Niektóre przeczytałam kilka razy. Do lektury tej zachęciło mnie to, że lubię twórczość autorki.
Opisu na okładce nawet dokładnie nie przeczytałam. Trafiło się dzieło ulubionej pisarki to kupiłam.
Na początku treść była nudna. Zaczęłam czytać wieczorem i podczas lektury chciało mi się nawet spać. Jednak po przeczytaniu połowy stron zrobiło się ciekawiej. Potem już do końca fabuła była trochę bardziej interesująca Na tyle żeby przeczytać całą.
Inne książki Joanny Chmielewskiej były o wiele lepsze. Podczas ich czytania płakałam ze śmiechu, a w tej nie było zabawnych momentów. Przynajmniej ja ich nie zauważyłam.
Oceniam to dzieło jako dobre, bo złe nie jest, ale jak na tą autorkę bywało o wiele lepiej. Polecam tym, którzy lubią już twórczość Joanny Chmielewskiej. Tak jak ogląda się jakiś serial dla ulubionego aktora / aktorki tak samo warto to przeczytać dlatego, że się lubi pisarkę, bo każdemu może się zdarzyć napisać coś mniej ciekawego.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeczytane w marcu 2017

Joy Fielding "Morderstwa nad Shadow Creek"

Olga Rudnicka "Do trzech razy Natalie"