Mark Gimenez "Nikt nie wygrywa"


Mark Gimenez

Nikt nie wygrywa”



Ilość stron: 492

To pierwsza książka tego autora jaką przeczytałam. Do lektury zachęcił mnie opis na okładce. Była też świetna promocja w księgarni i miałam tą książkę za jeden grosz jako dodatek do „Niedoskonali” Tom Rachman – recenzja tu

Książka „Nikt nie wygrywa” to gatunek kryminał. Czytałam ich już wiele i chciałam też poznać twórczość tego autora. Treść na początku jest nudna. Myślałam, że akcja się rozwinie, będzie ciekawiej. Niestety jak dla mnie była to mało interesująca lektura. Doczytałam do końca z ciekawości czy tajemnica gwiazdora filmowego wyjdzie na jaw. Zarys tego kto zabił był już w prologu książki. Lepiej by to było napisane bez tego wstępu na początku. Powinien on być na końcu jak typowe wyjaśnienie zagadki w kryminałach. Może inne książki tego autora są lepsze. Na końcu tej są opisy dwóch z nich „Porwanie” oraz „Kolor prawa” i nie zaciekawiły mnie one.

Podsumowując jak ktoś jest fanem tego autora to polecam. Jeśli ktoś chce być fanem gatunku to niech zacznie lekturę od autorów takich jak:

Joanna Chmielewska

Agatha Christie

Erle Stanley Gardner

Erica Spindler

Aleksandra Marinina

Olga rudnicka

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeczytane w sierpniu 2017

Przeczytane w maju 2018

Lne maj czerwiec 2018