Andrzej Kalwitter "Slicznotka"







Andrzej Klawitter
Ślicznotka”

Ilość stron: 286
To pierwsza książka tego autora jaką przeczytałam. Czyta się ją bardzo dobrze. Główna bohaterka to tytułowa ślicznotka (na imię ma Wiktoria), przeprowadza ankiety do swojej pracy magisterskiej z Socjologii. Daje je do wypełnienia wychowankom domu dziecka, młodzieży z z liceum i gimnazjum. Dotyczą one ich środowiska, szkoły, domu itp. Są również przedstawione losy wspomnianej młodzieży, ich wzajemne relacje, a także perypetie Wiktorii, które potem łączą się w pewnym sensie z młodzieżą. Nie zdradzę co i jak. Polecam każdemu kto nie czytał bez względu na wiek. Uważam, że większość książek można czytać w dowolnym wieku (oprócz tych, które są dla dzieci, chyba że ktoś czyta dziecku).
 W treści znalazłam kilka ciekawych cytatów:

„Każdy ma swoje pięć minut, które powinno się wykorzystać” (str 24)

„Ale odrobina szczęścia zawsze jest potrzebna, nawet kowalowi, żeby nie walnął się młotkiem w palec.” (str 24)

„…jeżeli czegoś mocno pragniemy, to możemy osiągnąć cel” (str 68)

„…na koniec świata idzie się przez całe życie” (str 150)

„Marzenia nic nie kosztują, czego nie można powiedzieć o ambicjach – te niespełnione każą czasem za siebie słono płacić. (str 182)

„…papier jest, niestety najważniejszy. Byle głupek potrafi nim bez trudu otworzyć najbardziej niedostępne drzwi” (str 282)

„…nie można się załamywać, mimo różnych przeciwieństw losu, należy walczyć o samego siebie” (str 283)





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przeczytane w sierpniu 2017

Przeczytane w maju 2018

Lne maj czerwiec 2018