Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2013

Antonina Kozłowska "Czerwony rower"

Antonina KozłowskaCzerwony rower”


Ilość stron: 232
To pierwsza książka tej autorki jaką przeczytałam. Do lektury zachęcił mnie opis na okładce. Czytało się to dobrze. Książka ma odpowiednią ilość stron do przeczytania w jeden wieczór. Losy głównych bohaterek – Karoliny, Beaty, Gośki są bardzo ciekawe. Podzielone są na dzieciństwo i dorosłość. Czytając trochę się to miesza, ale nie stanowi to problemu. Wystarczy się skupić na treści.
Podsumowując polecam tą książkę każdemu.
Jak ktoś lubi serial „Przyjaciółki” to też będzie zadowolony. W pierwszej chwili jak czytałam opis na okładce to właśnie z tym serialem mi się skojarzyło.
W treści znalazłam kilka ciekawych cytatów:
„Wszyscy mamy blizny, zbieramy je przez całe życie” (str 32)


„Zdaje się, że pisanie czegokolwiek i drukowanie pod własnym nazwiskiem stanowi dla tych, którzy nie piszą, przedmiot najdzikszej zazdrości i uwielbienia. Dziwne to, jeśli wziąć pod uwagę, że pisanie jest umiejętnością, którą ogromna większość z nas posiadła w wi…

Andrzej Klawitter "Pechowy fart"

Andrzej Klawitter
Pechowy fart”


Ilość stron: 302
To druga książka tego autora jaką przeczytałam. Pierwsza to „Ślicznotka”. Recenzja na blogu tu Do lektury zachęcił mnie opis na okładce. Książka jest bardzo ciekawa i dobrze się ją czyta. Wystarczą dwa dni. Tytuł pasuje do treści idealnie. Zakończenie też pasuje do tego tytułu i jest bardzo zaskakujące. Nie spodziewałam się, że historia bohaterów kuponu totolotka tak się może skończyć. Właściwie jest to komediowa powieść. Może być na poprawę humoru. Nawet pies głównego bohatera ma dość ciekawe imię – Kupon.
Podsumowując jak ktoś chce przeczytać coś zabawnego to polecam.

Lne - dwa numery z 2013

Lne
Styczeń – luty 2013


Tą gazetę lubię od dawna. Powyżej zdjęcie kolekcji, teraz jest ich trochę więcej. Zawsze jest w niej wiele ciekawych artykułów. Nie inaczej było w tym numerze. Po lekturze spisu treści miałam ochotę to przeczytać.
Najbardziej podobały mi się następujące artykuły:
Dossier na temat „Algi – morski skarb”(str 42-46) - bardzo lubię kosmetyki z tymi składnikami. „Diagnostyka holistyczna w gabinecie kosmetycznym” (str – 30 – 33) – miałam być na tym wykładzie podczas kongresu, ale niestety nie wyszło. Artykuł uzupełnił jednak moją wiedzę. „Skóra pod lupą” (str 34- 36) – ciekawy wywiad „Budowa i funkcje skóry cz 13” (str 57 – 59 ) „Anit aging czy anti logic?” - mój ulubiony artykuł z tego numeru. Chętnie przeczytałabym takich więcej. Zawiera wiele ciekawych informacji o zabiegach, ale takich prawdziwych informacji, a nie marketingowych „efektów specjalnych” jak to bywa w innych gazetach,albo mediach. Makijaż korekcyjny” (str 104 – 106) – na kongresie by…

Andrzej Kalwitter "Slicznotka"

Andrzej KlawitterŚlicznotka”
Ilość stron: 286 To pierwsza książka tego autora jaką przeczytałam. Czyta się ją bardzo dobrze. Główna bohaterka to tytułowa ślicznotka (na imię ma Wiktoria), przeprowadza ankiety do swojej pracy magisterskiej z Socjologii. Daje je do wypełnienia wychowankom domu dziecka, młodzieży z z liceum i gimnazjum. Dotyczą one ich środowiska, szkoły, domu itp. Są również przedstawione losy wspomnianej młodzieży, ich wzajemne relacje, a także perypetie Wiktorii, które potem łączą się w pewnym sensie z młodzieżą. Nie zdradzę co i jak. Polecam każdemu kto nie czytał bez względu na wiek. Uważam, że większość książek można czytać w dowolnym wieku (oprócz tych, które są dla dzieci, chyba że ktoś czyta dziecku). W treści znalazłam kilka ciekawych cytatów:

„Każdy ma swoje pięć minut, które powinno się wykorzystać” (str 24)

„Ale odrobina szczęścia zawsze jest potrzebna, nawet kowalowi, żeby nie walnął się młotkiem w palec.” (str 24)

„…jeżeli czegoś mocno pragniemy, to możemy …

Książki i gazety z wiedzą czyli o Kosmetyce

Precz z cellulitem” Howard Murad
Tytuł: Zachęca do lektury, szczególnie dla osób walczących z tą dolegliwością, czyli bardzo wiele kobiet.
Autor: ma wiedzę profesjonalną, co wynika z jego biografii zamieszczonej pod koniec książki, trochę w mało widocznym miejscu i bez zdjęcia, ale dobrze, że jest.
Ilość stron:książka ma mało stron, ponad 200 razem ze słownikiem na końcu książki.
Okładka: ładna, odpowiednia do tematyki, duża pomarańcza, przypominająca skórę z cellulitem.
Pomysł świetny.
Treść – przeczytałam już dwa razy nawet, świetnie napisana książka. Zawiera też przykłady diet, ale i tak wiadomo, że po indywidualną dla każdego dietę należy się zgłosić do Dietetyka.
Książkę polecam wszystkim kobietom walczącym z cellulitem, ale też tym które chcą zapobiegać jego powstawaniu tak jak ja.
Na końcu jest również wspomniany słownik, zawiera pojęcia z książki od A do Z. Bardzo przydatny.



Piękne paznokcie. Pielęgnacja i zdobienie”
Aleksandra Sójka
Tytuł:temat paznokci zawsze mnie interesował, d…

Książki, których nie skończyłam czytać

O książkach, których nie skończyłam czytać
Są takie, ale na razie niewiele takich jest. Mam też nadzieję, że nie będzie ich więcej, bo nie lubię nie doczytać czegoś. Jednak czasami nie da się inaczej. I wtedy lepiej sięgnąć po coś ciekawszego. Zdarza się jednak tak, że inne książki danego autora są lepsze. Tak też było w niektórych przypadkach.
Te, które posiadałam i nie skończyłam czytać, a także trochę innych niepotrzebnych, przeczytanych, oddałam do Biblioteki. Może zaciekawią kogoś innego.  „Tysiąc drzewek pomarańczowych” Kathryn Harrison.

Starałam się doczytać do końca, ale jednak po ponad 200 stronach znudziła mi się. (ilość wszystkich stron to 396 – mam mały egzemplarz- wersję kieszonkową) Jest to jedyna książka tej autorki jaką próbowałam czytać. Może inne są lepsze.  Druga to „Szczęściara” Alice Sebold

Jak dla mnie zbyt brutalne.
Może kiedyś dokończę czytanie.
Kolejna „Desperacja” Stephen King – nie jestem fanką tego autora, ale chciałam przeczytać chociaż jedną pozycję z jego twó…